Laser wykrywający bakterie
z odległości kilku kilometrów

Jedy­ne na świe­cie urzą­dze­nie, któ­re lase­rem z Pała­cu Kul­tu­ry i Nauki szu­ka zabój­czych bak­te­rii nad Sta­dio­nem Naro­do­wym pod­czas Euro2012, zosta­ło skon­stru­owa­ne w Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej. To lidar.

Insty­tut Opto­elek­tro­ni­ki, gdzie zapro­jek­to­wa­li­śmy i wyko­na­li­śmy lidar, jest zde­cy­do­wa­nie w ści­słej świa­to­wej czo­łów­ce pod­mio­tów, któ­re zaj­mu­ją się tą tech­no­lo­gią – prze­ko­nu­je ppłk dr inż. Jacek Woj­ta­now­ski, kie­row­nik Zakła­du Tech­no­lo­gii Opto­elek­tro­nicz­nych – To jest nasz pomysł, nasza kon­cep­cja i nasze wyko­na­nie. Ten lidar od pod­staw powstał w Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej.

Choć podob­ne urzą­dze­nia kon­stru­owa­ne są tak­że w innych ośrod­kach badaw­czych, żad­ne z dotych­czas zbu­do­wa­nych nie jest tak pre­cy­zyj­ne i nie ma tak duże­go zasię­gu. – Jeste­śmy wyraź­nie lep­si od mię­dzy­na­ro­do­wej kon­ku­ren­cji. Spraw­dza­li­śmy się m.in. na poli­go­nach w Sta­nach Zjed­no­czo­nych. Nikt nie potra­fił nam dorów­nać – wyja­śnia ppłk Woj­ta­now­ski.

Lidar za pomo­cą odbi­te­go świa­tła na odle­głość kil­ku kilo­me­trów roz­po­zna­je bio­lo­gicz­ne ska­że­nie powie­trza. Może być wyko­rzy­sty­wa­ny przez woj­sko oraz dowol­ną służ­bę cywil­ną, np. straż pożar­ną.

Sło­wo lidar roz­sze­rza się jako Light Detec­tion And Ran­ging.