WAT w finałach akademickiego BEACH VOLLEY’A

Koniec tego­rocz­nych waka­cji przy­no­si wie­le emo­cji zwią­za­nych ze spor­to­wą rywa­li­za­cją na szcze­blu aka­de­mic­kim. Wal­ka na eta­pie pół­fi­na­łów i fina­łów roz­gry­wek prze­no­si się czę­sto na poziom spor­tu zawo­do­we­go, naj­lep­si zawod­ni­cy i zawod­nicz­ki w naszym kra­ju toczą wal­kę o aka­de­mic­kie krąż­ki. Pomi­mo póź­ne­go star­tu sezo­nu oraz wie­lu tre­nin­go­wych ogra­ni­czeń Aka­de­mic­kie Mistrzo­stwa Pol­ski w siat­ków­ce pla­żo­wej sta­ły, jak co roku, na bar­dzo wyso­kim pozio­mie. Świet­na posta­wa pary WAT (Mate­usz Jawor­ski / Kuba Micha­lak), jak i osią­gnię­ty przez nią wynik w woje­wódz­kich eli­mi­na­cjach, dały moż­li­wość rywa­li­za­cji na ogól­no­pol­skiej are­nie.

W dniach 4–6.09.2020 na boiskach war­szaw­skie­go obiek­tu spor­to­we­go „Let’s Go Beach” roze­gra­no jeden z czte­rech pół­fi­na­łów AMP. Repre­zen­tan­ci Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej pre­zen­to­wa­li w całym tur­nie­ju wybor­ną for­mę, awans do ćwierć­fi­na­łu uzy­ska­li po nie­zwy­kle zacię­tym spo­tka­niu z parą SGH Kon­rad Chu­dek / Mate­usz Fur­tak 2:1 (16:14,12:15,15:13). Zwy­cię­stwo dało histo­rycz­ny, pierw­szy awans pary WAT do fina­łów aka­de­mic­kie­go beach vol­ley­’a. W kolej­nym meczu Jawor­ski / Micha­lak nie dali rady poko­nać Uni­wer­sy­te­tu War­szaw­skie­go, repre­zen­to­wa­ne­go przez duet Maciej Okrze­ja / Patryk Tysz­ka (12:21, 16:21) i spa­dli na pra­wą stro­nę pół­fi­na­ło­wej dra­bin­ki. Tam kolej­ny raz spo­tka­li się z parą Szko­ły Głów­nej Han­dlo­wej, tym razem po kolej­nym boju punkt za punkt musie­li uznać wyż­szość rywa­li (26:28, 18:21). Osią­gnię­te wyni­ki upla­so­wa­ły naszą parę na świet­nej 5 pozy­cji w osta­tecz­nej kla­sy­fi­ka­cji tur­nie­ju męż­czyzn.

Tydzień póź­niej (10–13.09.2020) naj­lep­sze pla­żo­we pary sta­nę­ły do rywa­li­za­cji o Mistrzo­stwo Pol­ski. Tra­dy­cyj­nie orga­ni­za­to­rem zawo­dów był Uni­wer­sy­tet Gdań­ski, a miej­scem Mistrzostw Pla­ża Miej­ska w Gdy­ni. Zawod­ni­kom i zawod­nicz­kom przez wszyst­kie trzy dni dopi­sy­wa­ła pięk­na, sło­necz­na pogo­da. Czę­sto pod­czas nad­mor­skich zma­gań kar­ty roz­da­je bar­dzo sil­ny wiatr, ale tym razem aura była wyjąt­ko­wo łaska­wa, a warun­ki do gry wręcz per­fek­cyj­ne. W pierw­szym dniu fina­łów Mate­usz Jawor­ski / Kuba Micha­lak prze­gra­li z dobrze dys­po­no­wa­ną parą UPr Poznań Mar­cjan / Poznań­ski 0:2 (19:21,11:21). W następ­nej run­dzie WAT pew­nie zwy­cię­żył 2:0 (21:17,21:17) z eki­pą UJK Kiel­ce Woj­tach­nio / Gra­bow­ski, a sami zawod­ni­cy liczy­li na kolej­ne zwy­cię­stwa. W dru­gim dniu AMPów Mate­usz i Kuba roze­gra­li 3 seto­wy mecz z parą PŚ Gli­wi­ce Kania / Gło­wac­ki. W pierw­szym secie trium­fo­wa­li rywa­le wygry­wa­jąc zacię­tą koń­ców­kę 21:19. Nie zała­ma­ło to gry WATow­ców, któ­rzy w dru­giej par­tii oka­za­li się lep­si (21:17) i dopro­wa­dzi­li do tie-bre­aka. Doświad­cze­nia, sił i umie­jęt­no­ści nie wystar­czy­ło jed­nak, aby odnieść koń­co­we zwy­cię­stwo, mecz zakoń­czył się wyni­kiem 2:1 (w 3 secie 11:15) dla prze­ciw­ni­ków. W koń­co­wej kla­sy­fi­ka­cji tur­nie­ju Aka­de­mic­kich Mistrzótw Pol­ski w siat­ków­ce pla­żo­wej upla­so­wa­ło to osta­tecz­nie WAT na miej­scach 17–24.

Kuba Micha­lak:
„Oczy­wi­ście jeste­śmy zado­wo­le­ni z same­go awan­su do tur­nie­ju fina­ło­we­go. Koniec koń­ców zro­bi­li­śmy dobry wynik, choć był ape­tyt na wię­cej. W pierw­szym meczu ja popsu­łem koń­ców­kę, mogli­śmy ten mecz wygrać, tym bar­dziej, że pro­wa­dzi­li­śmy 19:17. Po dru­giej stro­nie dra­bin­ki dobry mecz prze­ciw­ko parze z Kielc, dru­gie­go dnia mistrzostw dalej byli­śmy w grze. Nie­ste­ty 3‑setowego poje­dyn­ku nie wytrzy­ma­li­śmy kon­dy­cyj­nie, choć mie­li­śmy swo­je szan­se. Za rok będzie lepiej!

Tre­ner Grze­gorz Psz­czo­ła:
„Bar­dzo dobry wynik nie był­by moż­li­wy, gdy­by nie sys­te­ma­tycz­na, indy­wi­du­al­na pra­ca chło­pa­ków w cza­sie wiru­so­we­go lock­dow­n’u. Swo­ją posta­wą i pasją do tre­nin­gów zde­cy­do­wa­nie zasłu­ży­li na tego­rocz­ny rezul­tat. Jestem pewien, że w przy­szłym roku pod­nio­są swo­ją grę na jesz­cze wyż­szy poziom i powal­czą o popra­wie­nie histo­rycz­ne­go dla WAT wyni­ku w siat­ków­ce pla­żo­wej.”

Autor tek­stu i zdjęć: mgr Grze­gorz Psz­czo­ła

Akademickie Mistrzostwa Polski w strzelectwie sportowym

W dniach 3–6 wrze­śnia 2020 r. w Zie­lo­nej Górze odby­ły się Aka­de­mic­kie Mistrzo­stwa Pol­ski w strze­lec­twie spor­to­wym. Naj­le­piej wśród zawod­ni­ków WAT wystar­to­wał Maciej Moraw­ski stu­dent pierw­sze­go roku Wydzia­łu Mecha­nicz­ne­go, któ­ry zajął dru­gie miej­sce w kla­sy­fi­ka­cji gene­ral­nej.

mgr Rafał Krauz

Kolejne medale dla siłaczy WAT

Repre­zen­ta­cja Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej odnio­sła suk­ces w X Mistrzo­stwach Pol­ski w Trój­bo­ju Siło­wym Kla­sycz­nym. Zawo­dy odby­ły się w dniach 5 – 6 wrze­śnia 2020 r. w Skier­nie­wi­cach.

Ppor. Daniel Ilczy­szyn został mistrzem Pol­ski senio­rów w kate­go­rii 83,0 kg, a zło­ty krą­żek wśród junio­rów do lat 23 wywal­czył Rafał Łazic­ki w kat. 74,0 kg. Krzysz­tof Stan­gret nato­miast został wice­mi­strzem Pol­ski junio­rów do lat 23 w kate­go­rii 120,0 kg. Z kolei,  czwar­ty z naszych zawod­ni­ków, Mate­usz Szy­mań­ski zdo­był VI miej­sce wśród junio­rów w kat. 93,0 kg.

„Poziom tego­rocz­nych zawo­dów był bar­dzo wyso­ki. Tak dobre wyni­ki zawdzię­cza­my temu, że każ­de­mu z nas pod­czas star­tu uda­ło się usta­no­wić nowe rekor­dy życio­we” – komen­tu­je Rafał Łazic­ki.

Dru­ży­na WAT wystą­pi­ła w Skier­nie­wi­cach w okro­jo­nym skła­dzie. Wcze­śniej, tj. w dniach 28 ‑30 sierp­nia br., sze­ścio­oso­bo­wa gru­pa zawod­ni­ków WAT wzię­ła udział w Mistrzo­stwach Pol­ski w Trój­bo­ju Siło­wym w Kato­wi­cach. Siła­cze z Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej wywal­czy­li wów­czas sre­bro w kla­sy­fi­ka­cji gene­ral­nej Mistrzostw.

Tekst i fot.: Wal­de­mar Stan­gret

Brązowy medal dla żeglarzy WAT

Repre­zen­ta­cja WAT zaję­ła trze­cie miej­sce w Aka­de­mic­kich Mistrzo­stwach Pol­ski w żeglar­stwie w kla­sy­fi­ka­cji dru­ży­no­wej, ustę­pu­jąc miej­sca na podium Poli­tech­ni­ce Gdań­skiej i Szko­le Głów­nej Han­dlo­wej.

W rega­tach, któ­re odby­ły się w dniach 31 sierp­nia – 3 wrze­śnia br. w Wil­ka­sach na Mazu­rach, wystar­to­wa­ło łącz­nie 59 załóg. Po pierw­szym dniu i serii eli­mi­na­cyj­nej wszyst­kie zało­gi wod­nia­ków z WAT zakwa­li­fi­ko­wa­ły się do fina­łów, były w pierw­szej dzie­siąt­ce. Zmia­na nastą­pi­ła w kolej­nych dwóch dniach zma­gań w run­dzie fina­ło­wej. Zmien­ny wiatr spo­wo­do­wał, że żegla­rze WAT nie pły­wa­li już tak rów­no. Osta­tecz­nie zało­gi naszej Uczel­ni zna­la­zły się na dal­szych pozy­cjach, skla­sy­fi­ko­wa­no je na 9, 10, 16 i 17 pozy­cji w kla­sy­fi­ka­cji indy­wi­du­al­nej.

WAT repre­zen­to­wa­li: mgr. Zdzi­sław Czaj­ko, por. Adam Łożyń­ski, ppor. Igor Der­wich, ppor. Szy­mon Borej­za, ppor. Michał Dasz­kie­wicz, sierż. pchor. Woj­ciech Łożyń­ski, st. szer. pchor. Patryk Panek, szer. pchor. Rafał Bła­żej­czyk, szer. pchor. Adrian Kaczyń­ski, Karo­li­na Skow­roń­ska, Sła­wo­mir Patroś, Jacek Saj­nóg i Karol Erd.

Woj­sko­wa Aka­de­mia Tech­nicz­na cią­gle inwe­stu­je w zespo­ły rega­to­we, szko­le­nie i sprzęt. Nasza uczel­nia z powo­dze­niem pozy­sku­je nowych stu­den­tów z doświad­cze­niem żeglar­skim, co pozwa­la żywić prze­ko­na­nie, że pod­cho­rą­żo­wie WAT w następ­nym roku wywal­czą tytuł mistrzów.

Życzy­my powo­dze­nia!

por. Adam Łożyń­ski
fot. Michał Szypliński/NTN Snow & More

Kolejny sukces trójboju siłowego WAT

Siła­cze z Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej zdo­by­li sre­bro w kla­sy­fi­ka­cji gene­ral­nej Mistrzostw Pol­ski w Trój­bo­ju Siło­wym.

Repre­zen­ta­cja Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej w skła­dzie: ppor. Daniel Ilczy­szyn, sierż. pchor. Karol Dyrek, dr Paweł Kawa­ler­ski, Rafał Łazic­ki, Krzysz­tof Stan­gret i Mate­usz Szy­mań­ski wzię­ła udział w zawo­dach, któ­re odby­ły się w dniach 28–30 sierp­nia 2020 r. w Kato­wi­cach. Pomi­mo trud­no­ści spo­wo­do­wa­nych pan­de­mią oraz nie­ko­rzyst­nym ter­mi­nem roz­gry­wek, nasi zawod­ni­cy do koń­ca wal­czy­li o zło­to. Osta­tecz­nie siła­cze z WAT zdo­by­li sre­bro w kla­sy­fi­ka­cji gene­ral­nej Mistrzostw, ustę­pu­jąc zawod­ni­kom z Poli­tech­ni­ki Gdań­skiej jedy­nie o 0,03 pkt., co w prze­li­cze­niu na pod­nie­sio­ne kilo­gra­my wyno­si oko­ło 0,5 kg.

Na tak dobry rezul­tat zło­ży­ły się świet­ne wystę­py indy­wi­du­al­ne naszych zawod­ni­ków – ppor. Daniel Ilczy­szyn zdo­był zło­ty medal w kat. 83 kg. i został naj­lep­szym zawod­ni­kiem Mistrzostw, Rafał Łazic­ki to srebr­ny meda­li­sta w kat. 74 kg. Dobry występ zali­czy­li tak­że dr Paweł Kawa­ler­ski V miej­sce w kat. 120 kg oraz Krzysz­tof Stan­gret VI miej­sce w kat. 120 kg. „Zawo­dy nie były łatwe, ze wzglę­du na trud­no­ści w przy­go­to­wa­niach do Mistrzostw (pan­de­mia, prak­ty­ki stu­denc­kie), dodat­ko­wo z przy­czyn obiek­tyw­nych trzech naszych repre­zen­tan­tów nie mogło uczest­ni­czyć w zawo­dach, ale obie­cu­je­my, że w przy­szłym roku powró­ci­my na I miej­sce, cho­ciaż sre­bro to też świet­ny wynik” – komen­tu­je Krzysz­tof Stan­gret.

Tekst i zdję­cia: Wal­de­mar Stan­gret

7 edycja Biegu Cichociemnych z zawodnikami WAT

Zawod­ni­cy repre­zen­tu­ją­cy naszą uczel­nię zna­leź­li się w czo­łów­ce naj­lep­szych bie­ga­czy tego­rocz­nej edy­cji Bie­gu Cicho­ciem­nych. Plut. pchor. Adam Kobył­ka, stu­dent WAT i zara­zem absol­went US Naval Aaca­de­my w Anna­po­lis, zajął dru­gie miej­sce w  kla­sy­fi­ka­cji służb mun­du­ro­wych. Wyprze­dził on pozo­sta­łych uczest­ni­ków, osta­tecz­nie osią­ga­jąc w kla­sy­fi­ka­cji OPEN 9 czas net­to 2h10m i 24s.

Do bie­gu zgło­si­ło się łącznie150 zawod­ni­ków. Ze wzglę­dów bez­pie­czeń­stwa w okre­sie pan­de­mii przy­po­rząd­ko­wa­no ich do 7 fal star­to­wych. Lau­re­at repre­zen­tu­ją­cy WAT biegł w ostat­niej gru­pie. „Bieg roz­po­czą­łem spo­koj­nie. Na tra­sie czu­łem się dobrze, wyprze­dza­łem kolej­nych zawod­ni­ków suk­ce­syw­nie prze­su­wa­jąc się do przo­du, co było bar­dzo moty­wu­ją­ce. Przed bie­giem spę­dzi­łem tro­chę cza­su w górach, więc cięż­kie pod­bie­gi wycho­dzi­ły mi bar­dzo dobrze” – komen­tu­je plut. pchor. Adam Kobył­ka. Naj­szyb­szy uczest­nik cywil­ny Bie­gu prze­biegł całą tra­sę w 1h 55m i 59s. Naj­szyb­szy żoł­nierz – w 1h59m i 45s.

Dłu­gość tra­sy według mapy liczy 13,5 km, ale uwzględ­nia­jąc pod­bie­gi i zbie­gi na wznie­sie­nia i skar­py  według wyli­czeń pro­fe­sjo­nal­nych zegar­ków bie­go­wych w rze­czy­wi­sto­ści jest to nawet 16,4 km. „Wie­lu uczest­ni­ków zwra­ca uwa­gę, że w więk­szej czę­ści tra­sę sta­no­wią prze­pra­wy wod­ne i trud­ne tere­ny rzecz­ne, co powo­du­je prze­ło­że­nie tego na tem­po bie­gu, a wła­ści­wie mar­szo­bie­gu” – doda­je płk Mariusz Chmie­lew­ski, któ­ry już po raz trze­ci wziął udział w Bie­gu Cicho­ciem­nych. Dowód­ca 3 Bata­lio­nu Szkol­ne­go ppłk Grze­gorz Włoch, któ­ry uzy­skał dru­gi czas spo­śród repre­zen­tan­tów naszej Aka­de­mii pod­kre­śla, jak waż­ny w życiu żoł­nie­rzy jest dobry przy­kład ze stro­ny ich dowód­ców. „Jako prze­ło­że­ni powin­ni­śmy dawać pod­cho­rą­żym przy­kład, żeby utrzy­my­wa­li oni na bie­żą­co swo­ją spraw­ność fizycz­ną, by w razie potrze­by mogli zre­ali­zo­wać naj­cięż­sze zada­nie w naj­trud­niej­szych warun­kach tere­no­wych. Taki bieg to ide­al­na moż­li­wość, by spraw­dzić się w innym śro­do­wi­sku niż sta­dio­no­wy tar­tan czy ścież­ki bie­go­we w lasach” – mówi ppłk Włoch.

Tego­rocz­na 7 edy­cja Bie­gu Cicho­ciem­nych, któ­ra odby­ła się 22 sierp­nia w Socha­cze­wie, była dedy­ko­wa­na Jed­no­st­ce GROM z oka­zji 30-lecia jej powsta­nia. Bieg Cicho­ciem­nych uzna­wa­ny jest za naj­cie­kaw­szy, ale i naj­trud­niej­szy bieg tere­no­wy w Pol­sce, któ­ry odby­wa się w ubra­niu cywil­nym. Zawod­ni­cy muszą poko­nać cięż­kie tra­sy wzdłuż rze­ki Bzu­ry, naje­żo­ne skar­pa­mi i mokra­dła­mi, kory­to rze­ki oraz tor prze­szkód. Za cięż­szy uzna­wa­ny jest tyl­ko Bieg Mor­skie­go Koman­do­sa, któ­ry odby­wa się w peł­nym umun­du­ro­wa­niu z ple­ca­kiem o wadze 5 kg i rów­nież pię­cio­ki­lo­gra­mo­wą gumo­wą atra­pą bro­ni. 11 edy­cja tego bie­gu odbę­dzie się już w naj­bliż­szą sobo­tę 29 sierp­nia 2020 r. w Gdy­ni. 

kpt. Paweł Żało­ba
fot. zmie​rzy​my​czas​.pl, Mia­sto Socha­czew

 

Świetny początek plażowego sezonu dla Wojskowej Akademii Technicznej

 

Ostat­nie tygo­dnie dla wszyst­kich miło­śni­ków spor­tu na pozio­mie aka­de­mic­kim były bar­dzo trud­ne. Wszel­ka aktyw­ność fizycz­na, moż­li­wo­ści pro­wa­dze­nia tre­nin­gów były moc­no ogra­ni­czo­ne, a orga­ni­za­cja zawo­dów cał­ko­wi­cie wstrzy­ma­na. Po dłu­giej prze­rwie 21 czerw­ca odmro­żo­no rywa­li­za­cję Aka­de­mic­kich Mistrzostw War­sza­wy i Mazow­sza, stu­den­ci znów mogli sta­nąć do wal­ki o meda­le. Jed­ną z dys­cy­plin, w któ­rej roz­da­no w minio­nych dniach kom­ple­ty meda­li była pił­ka siat­ko­wa pla­żo­wa. Zarów­no w tur­nie­ju kobiet, jak i tur­nie­ju męż­czyzn, waż­ne role ode­gra­ły pary Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej.

W ponie­dzia­łek 22.06 na pla­żo­wych boiskach rywa­li­zo­wa­ły panie, zawo­dy tra­dy­cyj­nie roz­gry­wa­no sys­te­mem „bra­zy­lij­skim”. Do boju przy­stą­pi­ło 15 par z 8 war­szaw­skich uczel­ni. Woj­sko­wą Aka­de­mię Tech­nicz­ną w tym roku repre­zen­to­wa­ły Mar­ty­na Sume­ra / Mag­da­le­na Wal­czak. Obie siat­kar­ki sta­no­wi­ły o sile zespo­łu WAT w tym sezo­nie halo­wym, swe wyso­kie umie­jęt­no­ści poka­za­ły rów­nież na pia­chu. Poko­na­ły kolej­no Poli­tech­ni­kę War­szaw­ską 2 (21:5), oraz Uni­wer­sy­tet War­szaw­ski 3 (21:16). Poraż­ka z Aka­de­mią Wycho­wa­nia Fizycz­ne­go 3 (15:21) zepchnę­ła nasze panie na pra­wą część tur­nie­jo­wej dra­bin­ki, gdzie odnio­sły trze­cie zwy­cię­stwo prze­ciw­ko parze SGGW (21:18), tym samym awan­su­jąc do naj­lep­szej czwór­ki AMWiM. W meczach o meda­le Sume­ra / Wal­czak musia­ły uznać wyż­szość ekip Aka­de­mii Leona Koź­miń­skie­go (11:21) i ponow­nie AWF 3 (14:21, 15:21), jed­nak siat­kar­kom WAT nale­żą się ogrom­ne gra­tu­la­cje za świet­ną posta­wę i osią­gnię­ty przez nie bar­dzo dobry wynik, któ­ry pre­miu­je je do kolej­ne­go eta­pu – Pół­fi­na­łów Aka­de­mic­kich Mistrzostw Pol­ski w siat­ków­ce pla­żo­wej.

Mar­ty­na Sume­ra: „Dobrze było wró­cić na boiska pla­żo­we, zoba­czyć ponow­nie zna­jo­me twa­rze. Pode­szły­śmy do tego tur­nie­ju bar­dzo spo­koj­nie, bez jakichś więk­szych ocze­ki­wań, jed­nak z zamia­rem wal­ki i poka­za­nia tego, co potra­fi­my. Tego dnia przed roz­po­czę­ciem tur­nie­ju 4 miej­sce bra­ła­bym w ciem­no, w tym momen­cie pozo­sta­je jed­nak nie­do­syt. Na szczę­ście mamy jesz­cze szan­se poka­zać, co potra­fi­my w pół­fi­na­łach AMP.”

Dzień póź­niej 23.06 na boiskach przy ul. Kon­cer­to­wej 4 roze­gra­no tur­niej męski. Dwa­na­ście 2‑osobowych zespo­łów z 6 róż­nych uczel­ni przy­stą­pi­ło do aka­de­mic­kich zma­gań. WAT wysta­wił 2 pary: Jawor­ski Mate­usz / Micha­lak Kuba (WAT 1), oraz Madzio Szy­mon / Sta­niak Bła­żej (WAT 2). Naj­pierw Madzio / Sta­niak poko­na­li Uni­wer­sy­tet War­szaw­ski 4 (21:14), aby w kolej­nej run­dzie spo­tkać się z Jawor­ski / Micha­lak, któ­rzy w wyni­ku szczę­śli­we­go loso­wa­nia bez­po­śred­nio awan­so­wa­li do dru­giej run­dy gier. Pierw­sza para WAT zwy­cię­ży­ła bra­to­bój­czy poje­dy­nek (21:13), tym samym WAT 2 zna­lazł się po pra­wej stro­nie dra­bin­ki. Tam Madzio / Sta­niak odnie­śli dwa kolej­ne zwy­cię­stwa z Poli­tech­ni­ką War­szaw­ską 2 (21:15), oraz Uni­wer­sy­te­tem War­szaw­skim 3 (21:11). Prze­bieg ćwierć­fi­na­ło­wych gier spra­wił, że pary WATu ponow­nie na sie­bie tra­fi­ły, po tym jak Jawor­ski / Micha­lak nie dali rady świet­nie dys­po­no­wa­nym póź­niej­szym zwy­cięz­com całe­go tur­nie­ju z Uni­wer­sy­te­tu War­szaw­skie­go 1 (6:21). Do wal­ki o stre­fę meda­lo­wą mogła dołą­czyć więc tyl­ko jed­na para WAT. Po raz kolej­ny lep­si oka­za­li się Mate­usz i Kuba poko­nu­jąc kole­gów (21:12),  jed­no­cze­śnie eli­mi­nu­jąc WAT 2 z dal­szej rywa­li­za­cji. Prze­bieg meczu pół­fi­na­ło­we­go z SGH był bar­dzo wyrów­na­ny, co odda­je koń­co­wy wynik na korzyść Wacia­ków (21:18). Kolej­ne zwy­cię­stwo dało wspa­nia­ły wynik, jakim był awans do fina­łu. W nim trium­fo­wa­li zawod­ni­cy UW (21:18, 21:12) i to oni zdo­by­li zło­te meda­le. Obie nasze pary uzy­ska­ły awans do Pół­fi­na­łów Aka­de­mic­kich Mistrzostw Pol­ski w pił­ce pla­żo­wej dołą­cza­jąc do żeń­skiej pary, co jest ogrom­nym suk­ce­sem Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej.

Kuba Micha­lak: „Roze­gra­li­śmy kil­ka dobrych spo­tkań, pół­fi­nał był bar­dzo zacię­ty. Lek­ka prze­wa­ga od same­go począt­ku dała nam duży plus, korzyst­ny wynik dowieź­li­śmy do same­go koń­ca. W fina­le to chło­pa­ki z Uni­wer­sy­te­tu War­szaw­skie­go byli fawo­ry­ta­mi, co z resz­tą było widać. My jed­nak moc­no się posta­wi­li­śmy, znacz­ną część pierw­sze­go seta mie­li­śmy pro­wa­dze­nie, nie­ste­ty nie uda­ło nam się go utrzy­mać. Dru­gi set już bez histo­rii, szyb­ko zła­pa­li nad nami prze­wa­gę. Dalej tre­nu­je­my, wie­rzy­my, że naj­waż­niej­sze mecze tego sezo­nu dopie­ro nadej­dą.”

W kla­sy­fi­ka­cji dru­ży­no­wej tur­nie­ju pań WAT zaję­ła 4 miej­sce, zaś w tur­nie­ju panów 2 miej­sce. Ogrom­ne gra­tu­la­cje dla zawod­ni­czek i zawod­ni­ków, oby szczyt for­my dał kolej­ne zwy­cię­stwa pod­czas Pół­fi­na­łów AMP!

Autor: Grze­gorz Psz­czo­ła

Kolejne zwycięstwo żagli WAT

Repre­zen­ta­cja żeglar­ska Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej wygra­ła Aka­de­mic­kie Mistrzo­stwa War­sza­wy i Mazow­sza roze­gra­ne w minio­ną sobo­tę na Jezio­rze Zegrzyń­skim. WAT trium­fo­wał zarów­no dru­ży­no­wo, jak i indy­wi­du­al­nie. W roz­gryw­kach wzię­ło udział łącz­nie 11 załóg w tym trzy repre­zen­tu­ją­ce naszą uczel­nię.

Zwy­cię­stwo nie było łatwe, cho­ciaż­by ze wzglę­du na panu­ją­ce warun­ki pogo­do­we. „Wyścig roze­grał się w bar­dzo sła­bych warun­kach wia­tro­wych. Co chwi­lę sia­dał wiatr i łód­ki sta­wa­ły w miej­scu. Wyścig jed­nak trwał nie­prze­rwa­nie. Sytu­acja wyma­ga­ła peł­ne­go sku­pie­nia i nie­zwy­kłej cier­pli­wo­ści. Żeby wypeł­nić żagle kil­ku­krot­nie musie­li­śmy prze­chy­lać naszą łód­kę na bok pod kątem kil­ku­dzie­się­ciu stop­ni. Mimo wszyst­ko uda­ło się. Wygra­li­śmy!” – komen­tu­je ster­nik zwy­cię­skiej zało­gi szer. pchor. Rafał Bła­żej­czyk.

Ze wzglę­du na pogar­sza­ją­cą się sytu­ację pogo­do­wą w por­cie, roze­gra­ny został tyl­ko jeden wyścig. Po kil­ku pró­bach kolej­nych star­tów sędzia głów­ny zde­cy­do­wał o powro­cie dru­żyn na brzeg. Burza, któ­ra nade­szła chwi­lę póź­niej unie­moż­li­wi­ła dal­szą rywa­li­za­cję. Roz­gryw­ki zosta­ły ofi­cjal­nie zakoń­czo­ne. „Choć pozo­stał nie­do­syt rywa­li­za­cji, bo uda­ło się roze­grać tyl­ko jeden wyścig, to nale­ży się cie­szyć z ogrom­ne­go suk­ce­su” – doda­je szer. pchor. Rafał Bła­żej­czyk.

Mistrzo­wie War­sza­wy i Mazow­sza – peł­ne skła­dy Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej:

1. miej­sce: szer. pchor. Rafał Bła­żej­czyk – ster­nik, sierż. pchor. Prze­mek Kale­ta, Karo­li­na Skow­roń­ska.
2. miej­sce: sierż. pchor. Igor Der­wich – ster­nik, sierż. pchor. Michał Dasz­kie­wicz, Sła­wo­mir Patroś;
4. miej­sce: Karol Erd – ster­nik, sierż. pchor. Szy­mon Borej­za, Jacek Saj­nóg.

por. Adam Łożyń­ski
fot. AZS War­sza­wa

Aka­de­mic­kie Mistrzo­stwa War­sza­wy i Mazow­sza – Rela­cja AZS

Wyni­ki AMWIM w żeglar­stwie 2019/20 – Nie­po­ręt, 20 czerw­ca 2020 r.

Sekcja siatkarek AZS WAT

Na prze­strze­ni ostat­nich lat dru­ży­na Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej w pił­ce siat­ko­wej kobiet osią­ga­ła sze­reg spor­to­wych suk­ce­sów. Repre­zen­ta­cji rok rocz­nie bie­rze udział w roz­gryw­kach aka­de­mic­kich Mistrzostw War­sza­wy i Mazow­sza. W ostat­nich latach dziew­czy­ny rywa­li­zu­ją w naj­wyż­szej lidze tych roz­gry­wek, gdzie osią­ga­ją satys­fak­cjo­nu­ją­ce wyni­ki. W sezo­nie 2019/2020, po emo­cjo­nu­ją­cej rywa­li­za­cji, siat­kar­ki Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej upla­so­wa­ły się w pierw­szej czwór­ce. Ze wzglę­du na sytu­acje w kra­ju spo­wo­do­wa­na wiru­sem COVID 19 rywa­li­za­cja nie zosta­ła zakoń­czo­na. Obec­na sytu­acja pozwo­li­ła­by naszym zawod­nicz­kom grać w pre­sti­żo­wym tur­nie­ju, gdzie spo­ty­ka­ją się naj­lep­sze dru­ży­ny na Mazow­szu, jed­nak musi­my to odło­żyć ale jest to bar­dzo dobra pro­gno­za przed roz­po­czę­ciem kolej­ne­go sezo­nu.

Siat­kar­ki WAT regu­lar­nie uczest­ni­czą rów­nież w Aka­de­mic­kich Mistrzo­stwach Pol­ski. W 2017 roku osią­gnę­ły histo­rycz­ny suk­ces zaj­mu­jąc 7 miej­sce w pół­fi­na­ło­wym tur­nie­ju. Był to naj­lep­szy występ Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej na Aka­de­mic­kich Mistrzo­stwach Pol­ski, któ­re są bar­dzo dobrze obsa­dzo­ne zawod­nicz­ka­mi z naj­wy­żej ligi i pro­fe­sjo­nal­nych klu­bów.

Co roku Woj­sko­wa Aka­de­mia tech­nicz­na bie­rze rów­nież udział w rywa­li­za­cji stu­den­tów pierw­sze­go roku Var­so­wia­dzie, roz­gry­wa­nej na tere­nie obiek­tów spor­to­wych Aka­de­mii Wycho­wa­nia Fizycz­ne­go. W 2018 siat­kar­ki w roz­gryw­kach gru­po­wych poko­na­ły sil­ną Poli­tech­ni­kę War­szaw­ska i final­nie zaję­ły 1 miej­sce w gru­pie. W pół­fi­na­le odnio­sły zwy­cię­stwo nad Uni­wer­sy­te­tem War­szaw­skim, aby ulec w fina­le dru­ży­nie Vistu­li i zająć 2 miej­sce w całych roz­gryw­kach. Dało to moż­li­wość uczest­nic­twa w ogól­no­pol­skiej rywa­li­za­cji stu­den­tów pierw­sze­go roku, gdzie siat­kar­ki WAT rów­nież zaję­ły wyso­ką loka­tę.

W skład repre­zen­ta­cji pił­ki siat­ko­wej kobiet Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej wcho­dzą zarów­no stu­dent­ki woj­sko­we, jak i cywil­ne. W ostat­nim sezo­nie jest ich aż 16. Tre­ne­rem od lat jest Pan mgr Jacek Kowal, któ­ry dba o przy­go­to­wa­nie fizycz­ne zawod­ni­czek do każ­de­go sezo­nu. Tre­nin­gi odby­wa­ją się dwa razy w tygo­dniu nie tyl­ko na dużej hali z pił­ka­mi, ale rów­nież na siłow­ni i sali aero­bo­wej, wszyst­ko po to ‚aby pod­nieść umie­jęt­no­ści i wydol­ność zawod­ni­czek. Po sezo­nie na hali, roz­po­czy­na­ją się tre­nin­gi na pla­ży, co pozwa­la na cało­rocz­ny kon­takt z tą wspa­nia­łą dys­cy­pli­ną i w przy­jem­ny spo­sób pozwa­la utrzy­mać spraw­ność fizycz­ną. Atmos­fe­ra na tre­nin­gach jest bar­dzo sym­pa­tycz­na i sprzy­ja cięż­kiej pra­cy, co miej­my nadzie­ję prze­ło­ży się na jesz­cze lep­sze wyni­ki spor­to­we.

Autor: Jacek Kowal

Sekcja pływacka w czasie pandemii

W poło­wie mar­ca byli­śmy już na ostat­niej pro­stej do głów­ne­go star­tu sezo­nu aka­de­mic­kie­go 2019/2020. W dniach 2–4 kwiet­nia mia­ły odbyć się Aka­de­mic­kie Mistrzo­stwa Pol­ski w pły­wa­niu w Lubli­nie. Tydzień wcze­śniej mie­li­śmy wystar­to­wać w ostat­nich kon­tro­l­nych zawo­dach – Aka­de­mic­kich Mistrzo­stwach War­sza­wy. Wszy­scy zawod­ni­cy jak i Tre­ner dr Satur­nin Przy­byl­ski z nie­cier­pli­wo­ścią i eks­cy­ta­cją cze­ka­li na to naj­waż­niej­sze wyda­rze­nie. Ostat­nie tre­nin­gi odby­wa­li­śmy jesz­cze na obiek­cie spor­to­wym w Pała­cu Mło­dzie­ży i to wła­śnie one napa­wa­ły nas prze­wi­dy­wa­nia­mi na duży suk­ces dru­ży­ny w tego­rocz­nych AMPach.

To nie był łatwy sezon, zaczę­li­śmy tre­nin­gi z opóź­nie­niem, licz­ba tre­nin­gów zosta­ła zmniej­szo­na, dużo musie­li­śmy nad­ra­biać we wła­snym zakre­sie a mimo to sumien­nie pra­co­wa­li­śmy całą jesień i zimę. Tak jak wszyst­kim na świe­cie, rów­nież i nam pla­ny pokrzy­żo­wał koro­na­wi­rus. Wszyst­kie zawo­dy zosta­ły odwo­ła­ne, obiek­ty spor­to­we zamknię­te a nasze tre­nin­gi zawie­szo­ne. Jed­nak sek­cja pły­wac­ka AZS WAT nie dała za wygra­ną. Mimo wie­lu restryk­cji sta­ra­li­śmy się utrzy­mać for­mę na tyle na ile było to moż­li­we i oczy­wi­ście z zacho­wa­niem wszel­kich środ­ków ostroż­no­ści. Zastą­pi­li­śmy pły­wa­nie ćwi­cze­nia­mi w domu, bie­ga­niem, jaz­dą na rowe­rze, spa­ce­ra­mi i wędrów­ka­mi.

Poja­wi­ło się jed­nak świa­teł­ko w tune­lu, gdyż w dniu 15 maja odby­ło posie­dze­nie Zarzą­du Głów­ne­go AZS, na któ­rym posta­no­wio­no o wzno­wie­niu Aka­de­mic­kich Mistrzostw Pol­ski. Dla pły­wa­nia nie usta­lo­no jesz­cze kon­kret­nej daty jed­nak jest ono na liście odmra­ża­nych spor­tów. Nie zosta­je nam zatem nic inne­go jak wycze­ki­wa­nia otwar­cia base­nów i wzno­wie­nia tre­nin­gów. Z nie­cier­pli­wo­ścią cze­ka­my aż będzie­my mogli wsko­czyć do wody i dalej cięż­ko pra­co­wać żeby móc cie­szyć się suk­ce­sa­mi na koniec tego nie­co wydłu­żo­ne­go sezo­nu.

Autor: Kami­la Fala­ciń­ska

1 2 3 4 17