Strona główna » Aktualności » Nie ma drugiej tak wyposażonej strzelnicy multimedialnej

Nie ma drugiej tak wyposażonej strzelnicy multimedialnej

Dzia­ła­ją­ca w Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej strzel­ni­ca mul­ti­me­dial­na cie­szy się bar­dzo dużym zain­te­re­so­wa­niem stu­den­tów. Wypo­sa­żo­na w kami­zel­ki wibra­cyj­ne, pro­gram strze­lań i moduł mie­sza­nej rze­czy­wi­sto­ści słu­ży do pro­wa­dze­nia ćwi­czeń prak­tycz­nych na kie­run­kach stu­diów Wydzia­łu Bez­pie­czeń­stwa, Logi­sty­ki i Zarzą­dza­nia.

Tre­na­żer lase­ro­wy WISŁA to pol­ski, reali­stycz­ny lase­ro­wy symu­la­tor umoż­li­wia­ją­cy orga­ni­zo­wa­nie szko­leń strze­lec­kich w spo­sób bez­piecz­ny i eko­no­micz­ny. Moduł pozwa­la prze­pro­wa­dzić tre­nin­gi w róż­nych warun­kach pogo­do­wych, o róż­nych porach dnia oraz z wyko­rzy­sta­niem wszyst­kich postaw strze­lec­kich: sto­ją­cej, klę­czą­cej i leżą­cej.

WAT nie jest jedy­ną pol­ską uczel­nią, któ­ra posia­da tre­na­żer lase­ro­wy WISŁA, ale jak potwier­dza wyko­naw­ca, żaden inny sys­tem nie jest tak dobrze wypo­sa­żo­ny. „Wdra­ża­li­śmy sys­tem rów­nież w innych uczel­niach. Był on jed­nak nie­po­rów­na­nie prost­szy, w wer­sji bar­dziej pod­sta­wo­wej. Nie było wie­lu modu­łów, na pew­no nie było kami­ze­lek wibra­cyj­nych i pro­gra­mu strze­lań. Moduł mie­sza­nej rze­czy­wi­sto­ści był przy­go­to­wa­ny tyl­ko dla WAT i nigdzie indziej wdro­żo­ny nie został. Tego typu obiek­tu dru­gie­go w Pol­sce nie ma” – mówi Mar­cin Kar­czew­ski z fir­my Mil­li­sys­tem Sp. z o.o., pro­du­cen­ta tre­na­że­ra lase­ro­we­go WISŁA.

Tre­na­żer jest wyko­rzy­sty­wa­ny rów­nież w ramach zajęć inau­gu­ru­ją­cych pro­gram Legia Aka­de­mic­ka, róż­ne­go rodza­ju zajęć otwar­tych np. dla zaprzy­jaź­nio­nych szkół ponad­pod­sta­wo­wych, czy pod­czas dnia otwar­te­go WAT.

„Choć z powo­du pan­de­mii koro­na­wi­ru­sa aktu­al­nie zaję­cia nie odby­wa­ją się, to po powro­cie do nor­mal­no­ści ze strzel­ni­cy będą mogli korzy­stać rów­nież stu­den­ci innych wydzia­łów aka­de­mic­kich WAT. Mamy nadzie­ję, że uda nam się zapro­sić na zaję­cia chęt­nych z kół nauko­wych naszej uczel­ni. Ta ini­cja­ty­wa może być dobrą oka­zją do wymia­ny doświad­czeń i dzie­le­nia się wie­dzą pomię­dzy mło­dy­mi adep­ta­mi nauki” – mówi płk dr hab. Szy­mon Mit­kow, dzie­kan Wydzia­łu Bez­pie­czeń­stwa, Logi­sty­ki i Zarza­dza­nia WAT.

„Ćwi­cze­nia strze­lec­kie pro­wa­dzo­ne są z uży­ciem replik bro­ni wypo­sa­żo­nych w emi­ter lase­ro­wy z reali­stycz­nym odzwier­cie­dle­niem odrzu­tu poci­sków. Cele są zarów­no sta­tycz­ne, jak i rucho­me. Tre­na­żer zapew­nia też moż­li­wość strze­la­nia inte­rak­tyw­ne­go do napast­ni­ka. Pod­czas ćwi­czeń szko­li­my okre­ślo­ne nawy­ki i zacho­wa­nia, tak­że w zakre­sie strze­lań sytu­acyj­nych uwzględ­nia­jąc zasa­dy B.L.O.S. (Broń, Lufa, Oto­cze­nie, Spust)” – wyja­śnia mgr Mał­go­rza­ta Dąbrow­ska-Świ­der, kie­row­nik Labo­ra­to­rium Mul­ti­me­dial­ne­go Syte­mu Tre­nin­gu Strze­lec­kie­go, asy­stent dydak­tycz­ny w Insty­tu­cie Bez­pie­czeń­stwa i Obron­no­ści Wydzia­łu Bez­pie­czeń­stwa, Logi­sty­ki i Zarzą­dza­nia WAT.

Repli­ki bro­ni uży­wa­ne do tre­nin­gów to: broń krót­ka – imi­tu­ją­ca SIG Sau­er, Colt i Glock oraz broń dłu­ga – imi­tu­ją­ca kara­bin­ki z rodzi­ny kałasz­ni­ko­wa, kara­bi­nek Heckler&Koch HK 416, pisto­let maszy­no­wy Heckler&Koch, Bush­ma­ster ACR (zwa­ny w wer­sji pro­to­ty­po­wej Masa­da) oraz ręcz­ny kara­bin maszy­no­wy prze­zna­czo­ny głów­nie do tre­no­wa­nia posta­wy leżą­cej. Kom­plek­so­we wypo­sa­że­nie labo­ra­to­rium umoż­li­wia  kształ­ce­nie zarów­no pod­cho­rą­żych, jak i żoł­nie­rzy zawo­do­wych oraz stu­den­tów cywil­nych.

Sys­tem odwzo­ro­wu­je auten­tycz­ne warun­ki natu­ral­ne oraz sytu­acyj­ne. Nagło­śnie­nie emi­tu­je odgło­sy pola wal­ki, np. huk wystrza­łów, czy odgłos spa­da­ją­cych łusek. Moduł odwzo­ro­wu­ją­cy strzel­ni­cę pozwa­la na jed­no­cze­sne korzy­sta­nie z trzech sta­no­wisk strze­lec­kich. Sce­na­riu­sze orga­ni­za­cji zajęć mogą zatem przyj­mo­wać for­mę roz­ma­itych zawo­dów strze­lec­kich wyko­rzy­stu­jąc tym samym pra­cę zespo­ło­wą oraz wpro­wa­dza­nie ele­men­tów współ­za­wod­nic­twa.

„Ele­ment rywa­li­za­cji dodat­ko­wo pozy­tyw­nie moty­wu­je każ­de­go stu­den­ta do wyka­za­nia się jak naj­lep­szy­mi wyni­ka­mi w zawo­dach. Wygry­wa ten, kto zdo­by­wa naj­wię­cej punk­tów i naj­więk­szą licz­bę tra­fień. To on zosta­je kró­lem strzel­ców. Ale co war­to zazna­czyć, z wyni­kiem w posta­ci obli­czo­nych punk­tów lub zobra­zo­wa­nia tra­fień do tar­czy  może zapo­znać się każ­dy, kto uczest­ni­czy w zawo­dach strze­lec­kich. Pod­gląd tra­fień do poszcze­gól­nych celów z auto­ma­tycz­ną oce­ną wyni­ków strzel­ców umoż­li­wia wbu­do­wa­ny w moduł panel kon­tro­l­ny” – mówi mgr Mał­go­rza­ta Dąbrow­ska-Świ­der.

Ćwi­cze­nia prak­tycz­ne uzu­peł­nia cykl wykła­dów teo­re­tycz­nych. Uczest­ni­cy zajęć zapo­zna­ją się z obo­wią­zu­ją­cy­mi prze­pi­sa­mi pra­wa doty­czą­cy­mi bro­ni i amu­ni­cji, jak rów­nież z zasa­da­mi tech­ni­ki strze­la­nia i obro­ny koniecz­nej, typa­mi poci­sków, czę­ścia­mi bro­ni oraz z ele­men­ta­mi tre­nin­gu strze­lec­kie­go.

Ewa Jan­kie­wicz
rzecz­nik pra­so­wy WAT
fot. Seba­stian Jurek