» » Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych

wpis w: Aktualności | 0

28 lute­go w Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej odbył się uro­czy­sty apel z oka­zji Naro­do­we­go Dnia Pamię­ci Żoł­nie­rzy Wyklę­tych. Na pla­cu ape­lo­wym uczel­ni zebra­li się kadra oraz pod­cho­rą­żo­wie, aby oddać cześć boha­te­rom, któ­rzy ponad pół wie­ku temu wal­czy­li prze­ciw­ko sowiec­kiej agre­sji i ginę­li sprze­ci­wia­jąc się rzą­dom komu­ni­stycz­nej wła­dzy z nada­nia Moskwy.

Naro­do­wy Dzień Pamię­ci Żoł­nie­rzy Wyklę­tych to pol­skie świę­to pań­stwo­we obcho­dzo­ne 1 mar­ca, uchwa­lo­ne usta­wą z dnia 3 lute­go 2011 r. „Wła­śnie 1 mar­ca 1951 roku w war­szaw­skim wię­zie­niu na Moko­to­wie komu­ni­ści strza­łem w tył gło­wy zabi­li przy­wód­ców IV Zarzą­du Zrze­sze­nia Wol­ność i Nie­za­wi­słość – Łuka­sza Cie­pliń­skie­go, Mie­czy­sła­wa Kawal­ca, Józe­fa Bato­re­go, Ada­ma Laza­ro­wi­cza, Fran­cisz­ka Bła­że­ja, Karo­la Chmie­la i Józe­fa Rzep­kę, któ­rzy byli w kie­row­nic­twie ostat­niej ogól­no­pol­skiej kon­spi­ra­cji” – wymie­niał boha­te­rów nie­pod­le­gło­ścio­we­go pod­zie­mia pro­rek­tor ds. woj­sko­wych płk dr inż. Artur Król. „Nie zło­ży­li bro­ni. Za tę posta­wę wie­lu zapła­ci­ło naj­wyż­szą cenę. Świę­to to jest hoł­dem dla tych, któ­rzy swo­im zacho­wa­niem dali świa­dec­two męstwa i nie­złom­nej posta­wy patrio­tycz­nej. Dzi­siaj, w przed­dzień Naro­do­we­go Dnia Pamię­ci Żoł­nie­rzy Wyklę­tych wspo­mi­na­my tych boha­te­rów, pamię­ta­jąc tak­że o set­kach żoł­nie­rzy, wciąż bez­i­mien­nych” – mówił płk Artur Król.

Oko­licz­no­ścio­wy list z oka­zji Naro­do­we­go Dnia Pamię­ci Żoł­nie­rzy Wyklę­tych skie­ro­wał do uczest­ni­ków ape­lu mini­ster obro­ny naro­do­wej Mariusz Błasz­czak. „Chy­li­my czo­ła przed Żoł­nie­rza­mi, któ­rzy nie pogo­dzi­li się z komu­ni­stycz­ną rze­czy­wi­sto­ścią i zde­cy­do­wa­li się na kon­ty­nu­ację wal­ki o suwe­ren­ność Ojczy­zny. Żoł­nie­rze Wyklę­ci ginę­li nie tyl­ko w wal­ce, ale tak­że w wię­zie­niach i katow­niach UB. Pró­bo­wa­no jed­no­cze­śnie ska­zać ich na spo­łecz­ne wyklu­cze­nie i zapo­mnie­nie za to, że mie­li odwa­gę prze­ciw­sta­wić się reżi­mo­wi. Jed­nak ich poświę­ce­nie nie poszło na mar­ne. Było kolej­nym przy­kła­dem wiel­ko­ści ducha Naro­du Pol­skie­go. Pozwo­li­ło zacho­wać prze­ko­na­nie, że Pol­ska jest war­ta wszyst­kich wyrze­czeń” – napi­sał szef MON.

Pod­czas uro­czy­sto­ści poże­gna­no ofi­ce­ra odcho­dzą­ce­go z Aka­de­mii. Ponad­to jeden ofi­cer zgod­nie z decy­zją mini­stra obro­ny naro­do­wej został mia­no­wa­ny na wyż­szy sto­pień woj­sko­wy oraz wyzna­czo­ny na nowe sta­no­wi­sko służ­bo­we. Akt mia­no­wa­nia wrę­czył pro­rek­tor ds. woj­sko­wych płk dr inż. Artur Król. Odcho­dzą­cy z Aka­de­mii ofi­cer otrzy­mał pamiąt­ko­wy medal.

Za osią­gnię­cia w służ­bie woj­sko­wej i oby­wa­tel­skie zacho­wa­nie pole­ga­ją­ce na nie­zwłocz­nym i pro­fe­sjo­nal­nym udzie­le­niu pomo­cy oso­bom poszko­do­wa­nym w wypad­ku komu­ni­ka­cyj­nym został wyróż­nio­ny kpr. pchor. Tomasz Ada­mus. Otrzy­mał on list gra­tu­la­cyj­ny od rek­to­ra-komen­dan­ta Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej.

Obcho­dy Dnia Pamię­ci Żoł­nie­rzy Wyklę­tych roz­po­czę­ły się już w nie­dzie­lę. 24 lute­go kie­row­nik Zespo­łu Ogól­no­woj­sko­we­go płk Piotr Bawoł wraz z pod­cho­rą­ży­mi uczest­ni­czył w uro­czy­sto­ściach zor­ga­ni­zo­wa­nych przez wła­dze samo­rzą­do­we dziel­ni­cy Bemo­wo. Obcho­dy roz­po­czę­to od zło­że­nia kwia­tów pod tabli­cą upa­mięt­nia­ją­cą płk. Ber­nar­da Ada­mec­kie­go oraz pod pomni­kiem Żoł­nie­rzy Wyklę­tych. Następ­nie zosta­ła odpra­wio­na Msza Świę­ta w koście­le Mat­ki Bożej Kró­lo­wej Anio­łów w inten­cji Ofi­ce­rów IV Zarzą­du Głów­ne­go Wol­ność i Nie­za­wi­słość. Po Mszy Św. zło­żo­no wią­zan­ki pod tabli­cą w koście­le, któ­ra upa­mięt­nia człon­ków IV Zarzą­du WiN. Obcho­dy zakoń­czył kon­cert pt. „Pie­śni nie­złom­ne, pie­śni wyklę­te, pie­śni nie­pod­le­głe” w wyko­na­niu Suwal­skie­go Chó­ru Kame­ral­ne­go „Viva Musi­ca”.

Ewa Jan­kie­wicz
rzecz­nik pra­so­wy WAT
fot. Grze­gorz Rosiń­ski, Adam Pie­trzak