» » 1000 WAT – doładowanie życia!

1000 WAT – doładowanie życia!

W Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej ruszy­ła dzi­siaj akcja 1000 WAT – doła­do­wa­nie życia. Cykl sta­cjo­nar­nych i mobil­nych akcji krwio­daw­stwa orga­ni­zo­wa­ny jest w uczel­ni w ramach wspar­cia przez Siły Zbroj­ne RP dzia­łań zwią­za­nych z zapo­bie­ga­niem roz­prze­strze­nia­nia się wiru­sa SARS-CoV‑2 oraz wytycz­nych Dowódz­twa Wojsk Obro­ny Tery­to­rial­nej. W zbiór­ce krwi uczest­ni­czą pod­cho­rą­żo­wie i żoł­nie­rze zawo­do­wi WAT.

„Na tę akcję nale­ży spoj­rzeć dwu­wy­mia­ro­wo. Przede wszyst­kim jest odno­wie­niem i pod­trzy­ma­niem zapa­sów krwi, któ­re ratu­ją życie ludz­kie, ale z dru­giej stro­ny uświa­da­mia naszym pod­cho­rą­żym, że sta­no­wią waż­ną część nasze­go spo­łe­czeń­stwa, któ­re wła­śnie w takich chwi­lach ich potrze­bu­je. Dla­te­go cała akcja ma rów­nież istot­ny aspekt wycho­waw­czy. Poka­zu­je bowiem pod­cho­rą­żym, że ich pra­ca, ich służ­ba nie zacznie się za dwa, trzy, lata, tyl­ko trwa już i teraz” – mówi płk dr inż. Artur Król, pro­rek­tor ds. woj­sko­wych WAT, pod­kre­śla­jąc przy tym, że jest dum­ny z tego, że do akcji zgło­si­ło się tak wie­lu pod­cho­rą­żych naszej uczel­ni. „Jestem pod wra­że­niem tak duże­go zaan­ga­żo­wa­nia i god­nej posta­wy naszych pod­cho­rą­żych i żoł­nie­rzy. Cel jest szczyt­ny. Wie­rzę, że uda się go osią­gnąć” – doda­je płk Król.

Zbiór­ki mają na celu wspar­cie Cen­trów Krwio­daw­stwa i Krwio­lecz­nic­twa w zapew­nie­niu odpo­wied­nich sta­nów maga­zy­no­wych krwi i jej skład­ni­ków, któ­re w obec­nej chwi­li bar­dzo szyb­ko się kur­czą. Trud­na sytu­acja oraz niskie sta­ny wyni­ka­ją z postę­pu­ją­ce­go roz­prze­strze­nia­nia się koro­na­wi­ru­sa, co wią­że się ze wzra­sta­ją­cą licz­bą osób hospi­to­wa­nych oraz pod­da­wa­nych kwa­ran­tan­nie. Sytu­acja ta prze­kła­da się bez­po­śred­nio na spa­dek licz­by daw­ców poja­wia­ją­cych się w punk­tach krwio­daw­stwa. Dodat­ko­wym aspek­tem jest zawie­sze­nie wie­lu cyklicz­nych akcji krwio­daw­stwa w szko­łach śred­nich, uczel­niach czy cen­trach han­dlo­wych, któ­re dotych­czas były sta­ły­mi miej­sca­mi zabez­pie­cze­nia krwi. Kolej­nym utrud­nie­niem dla hono­ro­wych daw­ców jest coraz więk­szy pro­blem z dostę­pem do swo­ich punk­tów krwio­daw­stwa czy mobil­nych akcji, gdzie dotych­czas odda­wa­li krew. Spo­wo­do­wa­ne jest to zamy­ka­niem lub ogra­ni­cza­niem funk­cjo­no­wa­nia czę­ści oddzia­łów tere­no­wych, szcze­gól­nie dzia­ła­ją­cych w szpi­ta­lach, któ­re na czas pan­de­mii są np. prze­kształ­ca­ne w szpi­ta­le zakaź­ne lub pra­cu­ją w mobil­nym sys­te­mie pobo­ru krwi, a więc uzie­mia­ją tym samym ambu­lan­sy.

Nie­ste­ty pan­de­mia wiru­sa COVID-19 nie prze­kła­da się na spa­dek zapo­trze­bo­wa­nia, wręcz odwrot­nie – odno­to­wu­je się sta­ły wzrost pacjen­tów wyma­ga­ją­cych lecze­nia krwią i jej skład­ni­ka­mi szcze­gól­nie w szpi­ta­lach, kli­ni­kach czy oddzia­łach onko­lo­gii, kar­dio­lo­gii i trans­plan­to­lo­gii. W ramach akcji 1000 WAT – doła­do­wa­nie życia! będzie­my orga­ni­zo­wać gru­py pod­cho­rą­żych, któ­re w danym dniu będą odda­wać krew w odpo­wied­nio przy­go­to­wa­nych punk­tach w/lub przy swo­ich aka­de­mi­kach tak, by nie docho­dzi­ło do nie­po­trzeb­ne­go prze­miesz­cza­nia się ludzi. W związ­ku z pan­de­mią zadba­my tak­że o odpo­wied­nie warun­ki i mak­sy­mal­ną ostroż­ność, by nie sku­piać w jed­nym miej­scu wie­lu żoł­nie­rzy czy two­rzyć dłu­gich kole­jek. W chwi­li obec­nej mamy zapla­no­wa­nych osiem dni pobo­ru krwi tj. 19 – 21 i 24 – 26 mar­ca oraz 8 – 9 kwiet­nia, a tak­że zade­kla­ro­wa­nych ponad 400 żoł­nie­rzy. Jed­nak mamy nadzie­ję, że pod­czas trwa­nia akcji, w któ­rej nie usta­la­my dokład­nych ram cza­so­wych, chęt­nych będzie znacz­nie wię­cej i uda nam się doła­do­wać pol­skie spo­łe­czeń­stwo dona­cja­mi w ilo­ści „1000 WAT”.

Akcja zosta­ła zor­ga­ni­zo­wa­na dzię­ki zaan­ga­żo­wa­niu i wspar­ciu pre­ze­sa Sto­wa­rzy­sze­nia HDK Legion Rober­ta Kowa­lew­skie­go oraz ofi­ce­rów z Woj­sko­wej Aka­de­mii Tech­nicz­nej – płk. dr. inż. Mariu­sza Chmie­lew­skie­go i kpt. mgr. inż. Paw­ła Żało­by.

fot. Grze­gorz Rosiń­ski