Udział podchorążych WAT w kampanii „Zostań Żołnierzem RP”

wpis w: Aktualności | 0

Podczas zimowych ferii szkolnych od 14 stycznia do 24 lutego w 5 województwach na południu Polski rusza II etap kampanii Ministerstwa Obrony Narodowej „Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej”. Kampania ma na celu pokazanie, że bycie żołnierzem to nie tylko służba, ale też ciekawa i stabilna praca. W bezpośrednich rozmowach z zainteresowanymi, o realiach wojskowej służby oraz własnych doświadczeniach opowiadają sami żołnierze, wśród nich podchorążowie Wojskowej Akademii Technicznej. Wspólnie z żołnierzami z pobliskich jednostek wojskowych i podchorążymi innych uczelni wojskowych odwiedzają ośrodki narciarskie i sportowe, zachęcając do wstąpienia do wojska. Przyszli kandydaci na studia wojskowe mogą dowiedzieć się bezpośrednio od naszych podchorążych, jaką weryfikację należy przejść, by móc studiować w WAT oraz jak wyglądają studia wojskowe w Akademii.

Celem długofalowym kampanii MON jest zwiększenie stanu osobowego polskiej armii we wszystkich rodzajach sił zbrojnych (wojskach lądowych, specjalnych, lotnictwie, marynarce wojennej, obronie terytorialnej), w służbie zawodowej i w rezerwie oraz we wszystkich korpusach osobowych – szeregowych, podoficerów i oficerów. Kampania realizowana jest przez Wojewódzkie Sztaby Wojskowe z Krakowa, Wrocławia, Katowic, Rzeszowa i Kielc.

Podczas zimowego odpoczynku i w przerwach sportowej aktywności zapraszamy do zapoznania się z ofertą edukacyjną WAT!

Gdzie spotkasz podchorążych WAT?

Województwo świętokrzyskie

  • 14-20 stycznia – „Bałtowski Kompleks Turystyczny” ul. Bałtów 8A, 27-423 Bałtów
  • 14-27 stycznia – Wyciąg narciarski „Stadion” al. Na Stadion 365, 25-127 Kielce

Województwo małopolskie

  • 12 lutego – Rabka Zdrój (Dom Handlowy Gazda, ul. Chopina 16)
  • 13-14 lutego – Zakopane (ul. Krupówki, rejon oczka wodnego)
  • 15-16 lutego – Białka Tatrzańska (Ośrodek Narciarski „Kotelnica Białczańska”, ul. Środkowa 181b)
  • 17 lutego – Szczawnica (Dom Handlowy Halka, ul. Główna 2)
  • 19 lutego – Wyciąg narciarski Limanowa Ski. Mordarka 556, 34-600 Limanowa
  • 20 lutego – Wierchomla, Stacja narciarska Dwie Doliny, ul. Mała 4
  • 21 lutego – Krynica, Stacja narciarska Słotwiny  ul. Słotwińska 51
  • 22 lutego – Tylicz, Stacja narciarska TYLICZ SKI ul. Wolności 24
  • 23-24 lutego – Krynica Zdrój Stacja narciarska Jaworzyna Krynicka Czarny Potok 75

Województwo śląskie

  • 22-24 lutego – Szczyrk (godz. 9.15-14.30)
  • 13-15 lutego – Korbielów (godz. 9.45-14.00)
  • 16-18 lutego – Wisła (godz. 9.30-11.30) /Istebna (godz. 12.00-14.00)
  • 19-21 lutego – Korbielów (godz. 9.45-14.00)

Województwo dolnośląskie

  • 14-18 lutego – Dom Zdrojowy Świeradów-Zdrój, ul. Konstytucji 3-go Maja 1, 59-850 Świeradów-Zdrój
  • 19-24 lutego – Galeria Nowy Rynek, ul. Podwale 25, 58-500 Jelenia Góra

Województwo podkarpackie

  • 14-17 lutego – Ustrzyki Dolne, Wyciąg Narciarski Laworta, Jasień 9
  • 18-21 lutego – Lesko, Wyciąg narciarski Lesko-SKI, Weremień 36
  • 20-24 lutego – Bystre – Bystre Bieszczady, Wyciąg narciarski Dzidowa

Kandydatów na studia wojskowe w WAT zachęcamy do pobrania aplikacji WATRekrut. Aplikacja jest bezpłatna, dostępna dla każdego z telefonem z systemem operacyjnym Android. Poprzez aplikację wspieramy kandydatów w procesie rekrutacji i przygotowania do testu sprawności fizycznej, który jest dodatkowym elementem procesu rekrutacji na studia wojskowe.

Więcej o rekrutacji na studia wojskowe w WAT

Więcej o kampanii „Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej”

 

 

 

Nowości wydawnicze

wpis w: Aktualności | 0

Przedstawiamy Państwu najnowsze publikacje Redakcji Wydawnictw WAT. Pełna oferta wydawnicza dostępna jest na stronie Redakcji w zakładce Oferta wydawnicza.

Zmodernizowana wersja naszej strony zawiera nowe zakładki: Etyka wydawnicza oraz Aktualności. W Aktualnościach zamieszczone zostało krótkie podsumowanie działalności wydawniczej za 2018 rok. W tej zakładce systematycznie będą dodawane informacje dla autorów i redaktorów czasopism naukowych WAT, dotyczące m.in. terminów składania publikacji do wydania, przygotowania materiałów do  druku, a także informacje dla czytelników.

Zapraszamy!

Renata Borkowska
kierownik Redakcji Wydawnictw WAT

 

 

Autor: T. Szczurek

Tytuł: Wyzwania dla bezpieczeństwa – niepewna przyszłość – między zagrożeniami a szansami

ISBN: 978-83-7938-201-9

Opis:

„[…] w monografii podjęto bardzo trudne problemy dotyczące przyszłości Świata, Europy, Polski i indywidualnie każdego Człowieka, analizowane z perspektywy szeroko i wielopłaszczyznowo rozumianego bezpieczeństwa. Wykorzystano w niej wiedzę z różnych dyscyplin naukowych w odniesieniu do fenomenu bezpieczeństwa analizowanego na kilku krzyżujących się płaszczyznach przedmiotowych. […] nowatorstwo tego dzieła nie zawiera się tylko w warstwie merytorycznej. Zastosowano w nim bowiem inter- i transdyscyplinarną perspektywę badawczą, której sposobu wykorzystania systematycznie uczymy się – zresztą nie tylko w Polsce i w Europie […] Z uznaniem trzeba przyjąć sposób wykorzystania w monografii wiedzy humanistycznej i społecznej w połączeniu z wiedzą dotyczącą nowoczesnych technologii, możliwości i sposobów ich wykorzystania oraz aktualnych i potencjalnych tego skutków. Umożliwiło to Autorowi osiągnięcie zakładanych celów badań, co można uznać jako znaczący wkład w rozwój nauk o bezpieczeństwie, czy – szerzej biorąc – w rozwój nauk społecznych
w warstwie merytorycznej i metodologicznej.” (z recenzji prof. dr. hab. Mariana Cieślarczyka z Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach)

„[…] monografię cechuje żywa myśl, śmiałe uogólnienia i bogactwo informacji. Oryginalny obraz środowiska „trzeciej fali cywilizacyjnej”, jaki w nim widzimy, stanowi twórczy wkład do nauk o bezpieczeństwie. Szeroka panorama problemowa dzieła zawiera istotne treści z zakresu bezpieczeństwa transnarodowego, narodowego, informacyjnego, społecznego i gospodarczego, a ponadto wskazania edukacyjne. Może to być nieodzowna lektura dla projektantów nowej strategii kierowania bezpieczeństwem narodowym, a także długookresowej strategii rozwoju Polski.” (z recenzji prof. dr. hab. Konrada Waloszczyka ze Szkoły Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie)

Autor: A. Dukata, A.Kawalec, M. Okoń-Fąfara, G. Tofel

Tytuł: Podstawy elektromagnetyzmu

ISBN: 978-83-7938-192-0

Studiowanie zagadnień elektromagnetyzmu jest sporym wyzwaniem dla studentów większości uczelni, nie tylko polskich, i dlatego pojawienie się nowego podręcznika przybliżającego te zagadnienia należy powitać z uznaniem. Trudności z percepcją zagadnień elektromagnetyzmu wynikają z konieczności odpowiedniego przygotowania studentów do korzystania z narzędzi matematycznych oraz, co wydaje się bardziej istotne, do ich interpretacji fizycznej (rozumienia zjawisk opisywanych za pomocą wspomnianych narzędzi) (prof. dr hab. inż. Włodzimierz Zieniutycz)

Skrypt może być bardzo cenną pozycją dydaktyczną na poziomie zarówno podstawowym, jak i zaawansowanym (do poziomu doktorantów włącznie). Mogę również stwierdzić, że będzie stanowił pozycję unikalną na polskim rynku wydawnictw dydaktycznych. (prof. dr hab. inż. Wojciech Gwarek)

Nasza praca ze studentami drugiego semestru studiów inżynierskich Wydziału Elektroniki Wojskowej Akademii Technicznej wskazała na potrzebę opracowania podręcznika, w którym WSZYSTKO będzie opisane krok po kroku z wykorzystaniem odpowiedniego aparatu matematycznego. Staraliśmy się ująć rozpatrywane zagadnienia w jak najprostszy sposób, pomijając stosowanie zwrotów typu „po krótkich przekształceniach otrzymamy”, „łatwo wykazać, że”.

Zauważyliśmy, że zbyt duże trudności w opanowaniu podstaw teorii elektromagnetyzmu szybko zniechęcają do studiowania nawet najzdolniejszych studentów. Zdecydowaliśmy się zatem na przedstawienie materiału w sposób obszerny, nie pomijając nawet pozornie oczywistych przekształceń. W ten sposób oczekujemy, że studenci o mniej solidnym przygotowaniu będą mieli szansę dorównać najlepszym. (Autorzy)

Autor: T. Kochański

Tytuł: Zarządzanie transportem w świetle wymogów Unii Europejskiej

ISBN: 978-83-7938-168-5

Opis:

Przedmiotem rozważań niniejszej monografii jest system transportowy, stanowiący jeden z ważniejszych działów gospodarki narodowej. Autor precyzyjnie przedstawił podstawy teoretyczne obszaru transportu związane z jego pojęciem, funkcjonowaniem, klasyfikacją i infrastrukturą. Wskazał miejsce, rolę i ogólne zadania systemu transportowego.

Kierunki rozwoju transportu w Polsce muszą z jednej strony uwzględniać tendencje światowe, a z drugiej być zgodne z obowiązującymi w UE aktami normującymi jego funkcjonowanie. Autor przedstawił teoretyczne ustalenia wskazujące, jak poszczególne gałęzie transportu powinny funkcjonować w świetle prawa unijnego. Duży nacisk położył również na praktyczne aspekty działalności potencjału transportowego, którego efektywne i skuteczne działanie może zaspokoić potrzeby generowane przez rynek.

Monografia przeznaczona jest dla osób zawodowo zajmujących się zagadnieniami funkcjonowania transportu, jego organizacją i funkcjonowaniem, jak również do coraz szerszego grona Czytelników interesujących się tą tematyką. (z recenzji dr hab. inż. Z. Kurasińskiego, prof. WAT)

Autor: K. Sołoducha, P. Stacewicz (red. nauk.)

Tytuł: Studia z filozofii informatyki

ISBN: 978-83-7938-194-4

Opis:

Paradygmatyczna moc informatyki wzrasta z powodu rozpowszechnienia na świecie rozwiązań cyfrowych i ich roli w organizacji życia codziennego. Co więcej, jej możliwości symulacyjne sprawiają, że dokonywane za jej pomocą odwzorowanie rzeczywistości ułatwia wiarygodne badanie niektórych naturalnych procesów.

Wszystko to sprawia, że namysł nad informatyką jako podstawą nowego światopoglądu naukowego oraz rozwijającą się dyscypliną poznawczą i praktyczną wydaje się naturalnym zadaniem filozofii. Celem niniejszego zbioru tekstów jest pokazanie podstaw tej szczegółowej dyscypliny filozoficznej oraz wybranych aspektów prowadzonych w jej ramach rozważań.

Konstruując go, kierowaliśmy się więc dwoma przesłankami. Z jednej strony chcieliśmy dostarczyć aktualnego, kompetentnego przeglądu wybranych zagadnień poruszanych w ramach współczesnej filozofii informatyki (lub filozofii w informatyce, jak chcą niektórzy), a z drugiej pokazać aktywność niektórych, polskich i międzynarodowych badaczy uprawiających tę dyscyplinę filozoficzną. (Ze wstępu Krzysztofa Sołoduchy)

Autor: R. Gieleta

Tytuł: Wytrzymałość materiałów. Zbiór zadań z rozwiązaniami

ISBN: 978-83-7938-193-7

Opis:

Podręcznik jest zbiorem rozwiązanych zadań z podstawowych działów wytrzymałości materiałów. Jest przeznaczony dla studentów wydziałów mechanicznych, na studiach pierwszego stopnia.

Podręcznik obejmuje następujące działy: geometria figur płaskich, wielkości przekrojowe w belkach i ramach płaskich, rozciąganie/ściskanie prętów pryzmatycznych, skręcanie swobodne prętów pryzmatycznych, zginanie proste belek pryzmatycznych, złożone przypadki wytrzymałościowe, zastosowanie zasady prac przygotowanych do wyznaczania przemieszczeń w belkach i ramach płaskich, metoda sił rozwiązywania belek i ram płaskich statycznie niewyznaczalnych.

Nowe rozwiązania biometryczne do odprawy granicznej osób

wpis w: Aktualności | 0

Drukowane maski silikonowe to jedna z wielu metod kradzieży tożsamości. Po jej nałożeniu kamery na przejściach granicznych nie są w stanie zidentyfikować osoby podszywającej się pod kogoś innego. Naukowcy z Instytutu Optoelektroniki Wojskowej Akademii Technicznej uczestniczą w projekcie o akronimie PROTECT (Pervasive and UseR Focused BiomeTrics BordEr ProjeCT), realizowanym w ramach programu Horyzont 2020. Celem projektu jest stworzenie systemu identyfikacji i weryfikacji tożsamości przy użyciu nowatorskich rozwiązań biometrycznych, wykorzystujących ludzkie cechy fizyczne. „Pracujemy nad wprowadzeniem nowego sposobu odprawy granicznej z wykorzystaniem metod biometrycznych. Aktualnie jesteśmy na etapie integrowania wszystkich podsystemów projektu i składania go w całość” – mówi dr inż. Marcin Kowalski z Zespołu Systemów Bezpieczeństwa Instytutu Optoelektroniki WAT.

Budżet projektu to 5 mln EUR. Badania rozpoczęły się 1 września 2016 r., a zakończą 31 sierpnia 2019 r. W projekcie uczestniczy 10 konsorcjantów z krajów członkowskich Unii Europejskiej. Naukowcy z Wojskowej Akademii Technicznej odpowiedzialni są m.in. za opracowanie metody rozpoznawania twarzy w zakresie dalekiej podczerwieni. „Na podstawie termogramu z kamery dokonujemy weryfikacji twarzy. Metoda ta ma różne ciekawe właściwości, ale jak dotąd w biometrii była znana głównie w badaniach naukowych” – dodaje dr inż. M. Kowalski.

Weryfikacja tożsamości w ruchu

Obecnie weryfikacja tożsamości odbywa się w sposób statyczny. Osoba, która podlega odprawie staje przed urządzeniem, nazywanym często bramką biometryczną, gdzie wykonując wyświetlane polecenia poddaje się skanowaniu twarzy i linii papilarnych palca. „W systemie, nad którym pracujemy zmieniliśmy zasady odprawy tak, aby można było dokonywać ją w ruchu. Identyfikowane osoby nie muszą się zatrzymywać. Opracowany został tzw. korytarz biometryczny, w którym rozmieszczone są różne sensory (twarzy, siatkówki, sposobu chodzenia). Sensory te, mówiąc potocznie skanują osobę, która przechodzi przez ten korytarz. Weryfikacja odbywa się więc dynamicznie” – objaśnia dr inż. M. Kowalski.

Zdjęcie twarzy i odcisk palca to nie wszystko

W ramach projektu PROTECT naukowcy pracują nad wyznaczeniem cech charakterystycznych osób, czyli nad modalnościami biometrycznymi, które nie są obecnie stosowane do odprawy podróżnych. Po połączeniu wszystkich opracowanych w ramach projektu podsystemów, pewność identyfikacji wzrośnie niemal do stu procent. „Istniejące systemy identyfikują osoby najczęściej na podstawie zdjęcia twarzy, siatkówki i odcisku palca. W ramach projektu poszczególne ośrodki badawcze pracują m.in. nad rozpoznawaniem twarzy w zakresie podczerwieni, weryfikacją sposobu chodzenia oraz analizą zdjęcia układu żył dłoni i palca. Dzięki zastosowaniu wielu modalności biometrycznych, system ten pozwoli na dużo większą pewność identyfikacji osób” – mówi dr inż. Marcin Kowalski.

Naukowcy z WAT pracują nad rozpoznawaniem twarzy w zakresie dalekiej podczerwieni. Kamera termowizyjna stanowi świetne uzupełnienie dla kamer zakresu światła widzialnego. Opracowywana metoda pozwala bardzo precyzyjnie wykryć próby kradzieży tożsamości, takie jak np. użycie masek silikonowych, które są trudne do wychwycenia przy użyciu zwykłych kamer. Oprócz tego, metoda pozwala na pracę systemów w trudnych warunkach oświetleniowych, co jest szczególnie ważne w przypadku lądowych przejść granicznych.  

Zastosowanie systemu wymagać będzie jednak wymiany paszportów, ponieważ obecnie używane nie pozwalają na zapisanie tak wielu danych. Dokumenty ze specjalnie dostosowanymi chipami opracowuje już jeden z konsorcjantów projektu, niemiecka firma Veridos.

Testy i wdrożenie

Projekt jest na etapie integracji. Naturalnym środowiskiem do sprawdzenia jego możliwości jest lotnisko, ale pozostałe przejścia graniczne również mogą w pełni skorzystać z możliwości nowego systemu. Projekt zakończą dwie demonstracje technologii, które odbędą się w czerwcu w dwóch różnych miejscach, na lądowym przejściu granicznym w Polsce oraz na przejściu kolejowym w Wielkiej Brytanii.

Pierwszy prototyp korytarza biometrycznego wyposażonego w systemy PROTECT został zaprezentowany na targach Security Research Event w Brukseli w grudniu 2018 r.

Ewa Jankiewicz
rzecznik prasowy WAT
fot. Magdalena Wiśniewska-Krasińska

 

 

Współpraca WAT z Royal Military Academy

wpis w: Aktualności | 0

„Współpraca z pokrewnymi uczelniami zagranicznymi jest bardzo ważna i przynosi obu stronom istotne korzyści. Wymiany studentów, doktorantów i wykładowców dają wiele możliwości do poszerzania ich horyzontów oraz rozwijania międzynarodowej kariery” – mówił prorektor ds. wojskowych płk dr inż. Artur Król podczas spotkania z przedstawicielami Royal Military Academy z Brukseli.

Z wizytą do Wojskowej Akademii Technicznej przybyli: dyrektor biura współpracy międzynarodowej RMA ppłk Christ Veermeer, koordynator uczelniany programu Erasmus+ mjr Koen Troch oraz przedstawiciel wydziału politechnicznego mjr dr Bart Janssens. Podczas spotkania 8 stycznia naszą uczelnię reprezentowali: prorektor ds. wojskowych płk dr inż. Artur Król, kierownik Działu Współpracy Międzynarodowej płk dr inż. Mariusz Gontarczyk, koordynator programu Erasmus+ mgr Karol Wilk oraz przedstawiciele wydziałów akademickich: płk dr inż. Bogusław Siodłowski z Wydziału Nowych Technologii i Chemii, płk dr inż. Przemysław Kupidura z Wydziału Mechatroniki i Lotnictwa i mjr dr inż. Krzysztof Gocman z Wydziału Mechanicznego.

Rozmowy na temat współpracy zapoczątkowały prezentacje przedstawiające historie, struktury, a także osiągnięcia naukowe Wojskowej Akademii Technicznej oraz Royal Military Academy. RMA jest nieco mniejszą niż WAT wojskową instytucją szkolnictwa wyższego, odpowiedzialną za podstawowe kształcenie akademickie (w tym politechniczne), wojskowe i fizyczne przyszłych oficerów, jak również za ciągłe doskonalenie zawodowe kadry oficerskiej.

Ponieważ była to pierwsza wizyta przedstawicieli RMA w WAT, znaczną jej część wypełniło zwiedzanie laboratoriów czterech wydziałów, na których studenci RMA mogliby odbywać zajęcia w ramach semestralnej wymiany. Wydział Mechaniczny zaprezentował roboty mobilne oraz pracownie technik druku w trójwymiarze, symulacji pola walki i hydrotoniki napędów. Na Wydziale Cybernetyki przedstawiono laboratorium wspomagania decyzji, symulacji dowodzenia i kontroli. Wydział Mechatroniki i Lotnictwa zainteresował gości laboratoriami Instytutu Techniki Uzbrojenia, Instytutu Techniki Lotniczej oraz Katery Mechatroniki, a Wydział Nowych Technologii i Chemii zaprezentował prace prowadzone w laboratoriach materiałów wybuchowych i technologii produkcji ciekłych kryształów. Podczas pobytu w uczelni goście z Brukseli obejrzeli również Studium Wychowania Fizycznego.

Efekty współpracy pomiędzy dwoma uczelniami są już widoczne. Studenci wojskowi z RMA w ubiegłym roku uczestniczyli w krótkich tygodniowych modułach organizowanych w WAT, natomiast nasi podchorążowie w styczniu br. będą uczestniczyć w dwóch modułach organizowanych przez belgijską stronę.

Monika Przybył
fot. Sebastian Jurek, Mariusz Gontarczyk, Paweł Jaśkiewicz

 

Najważniejsza jest Wojskowa Akademia Techniczna

wpis w: Aktualności | 0

gen. bryg. dr. hab. inż. Tadeuszem Szczurkiem, rektorem-komendantem WAT rozmawia Hubert Kaźmierski, redaktor naczelny „Głosu Akademickiego”

 

Panie Generale, gratuluję awansu! Dostąpił Pan zaszczytu, jaki spotyka niewielu żołnierzy. Jakie to uczucie?

Gen. bryg. Tadeusz Szczurek: Wyjątkowe i szczególne. Życzę takich wrażeń innym oficerom, no i oczywiście naszym podchorążym. A tak poważnie, to każdy młody człowiek, który decyduje się włożyć mundur, chce awansować, bo jest to wpisane w zasady służby wojskowej. Awans to zawsze potwierdzenie kompetencji dowodzenia na kolejnych szczeblach i umocnienie pozycji w środowisku. Jednak tylko nieliczni awansują tak wysoko i zostają generałami. Jakie to uczucie? Ogromna satysfakcja niezmarnowanych lat, akceptacji i uznania u przełożonych, potwierdzenia właściwego kierowania uczelnią, wysokiej oceny podejmowanych działań i spełnienia – tych dorosłych i tych młodzieńczych – ambicji.

Czy to duża zmiana dla Akademii i dla Pana, jej rektora-komendanta?

T.S.: Z punktu widzenia Akademii to duża i korzystna zmiana, głównie wizerunkowa – w kraju i za granicą. Wojskowa Akademia Techniczna jest największą uczelnią wojskową w Polsce i jedną z największych w Europie, stąd też rektor generał stanowi potwierdzenie pozycji, potencjału i prestiżu uczelni. W związku z generalskim awansem wzrasta pozycja uczelni i jej rektora nie tylko w strukturach wojskowych, ale także w relacjach z władzami lokalnymi i środowiskiem akademickim. Stopień generalski to dodatkowe możliwości, ale też dodatkowe obowiązki. Jest to także wzór dla podchorążych i kadry uczelni: „każdy żołnierz nosi buławę marszałkowską w plecaku”. Trzeba tylko dać z siebie wszystko, aby ją zdobyć.

Jakie w związku z tym ma Pan plany na przyszłość? Względem swojej kariery wojskowej i naukowej oraz samej Akademii? W najbliższym czasie ma tu chyba największe znaczenie Ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (tzw. Ustawa 2.0). A w dalszej perspektywie?

T.S.: Najważniejsza jest Wojskowa Akademia Techniczna. A plany na najbliższą przyszłość obejmują dwa obszary. Jeden to właśnie wspomniana Ustawa 2.0 i utrzymanie wysokiej pozycji naukowej Wojskowej Akademii Technicznej w krajowym systemie szkolnictwa wyższego. Drugi obszar – bardziej wojskowy – to zapewnienie gotowości, potencjału i wysokich standardów kształcenia i wychowywania rosnącej liczby podchorążych, podoficerów i oficerów. Zapotrzebowanie Ministerstwa Obrony Narodowej na wysokiej klasy specjalistów i dobrze wykształconych dowódców ciągle rośnie. To duża szansa dla nas na dalszy rozwój. Generuje to jednak konkretne problemy – zarówno logistyczne, jak i dydaktyczne, laboratoryjne. Musimy równolegle rozwijać bazę do prowadzenia studiów politechnicznych i kształcenia oficerskiego, a to wymaga dużych środków, zaangażowania i poświęceń. Ustawa 2.0 zmienia kompletnie system oceny uczelni. Wymusza podjęcie bardzo ważnych decyzji dotyczących dyscyplin naukowych, jakie będziemy rozwijać i prowadzić w WAT. Poziom naukowy prowadzonych badań (potwierdzony głównie publikacjami na światowym poziomie) określa, czy uczelnia utrzyma dotychczasowe i uzyska nowe uprawnienia do nadawania stopnia naukowego doktora i doktora habilitowanego oraz prowadzenia postępowań zmierzających do nadania tytułu naukowego profesora w zakresie prowadzonych dyscyplin. Oczywiście bylibyśmy zainteresowani tym, żeby tych uprawnień posiadać jak najwięcej, ale z drugiej strony zbyt rozległe spektrum badań może spowodować, że rozproszymy wysiłek i nie będziemy w stanie utrzymać wszędzie najwyższego poziomu. Dlatego pierwszym zadaniem jest utrzymanie dotychczasowej pozycji WAT-u i utworzenie szkoły doktorskiej obejmującej wszystkie dyscypliny, w których Akademia posiada uprawnienia. Kolejnym krokiem może być rozszerzanie zakresu prowadzonych dyscyplin ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb MON.

W naszej uczelni przybywa podchorążych – to z jednej strony dobra wiadomość, bo oznacza tendencję wzrostową. Z drugiej pojawiają się jednak głosy, że ilość może wpływać (negatywnie) na jakość nauczania, szkolenia wojskowego.

T.S.: Wojskowa Akademia Techniczna powstała głównie po to, aby kształcić przyszłych oficerów-inżynierów, wysokiej klasy specjalistów na potrzeby MON. W swojej historii kształciła już dużo więcej podchorążych niż teraz. Problem polega na konieczności zbudowania – w nowym wymiarze i jakości – potencjału naukowo-dydaktycznego, dostosowanego do bieżących potrzeb kształcenia wojskowego na rzecz MON. W związku z tym, równolegle ze zwiększoną liczbą podchorążych, ograniczamy ilość studentów cywilnych. WAT ma prawie 10 tysięcy studentów i liczba ta generalnie nie będzie ulegać zmianie. Dzisiaj, ze względu na potrzeby Ministerstwa Obrony Narodowej, kształcimy coraz więcej podchorążych, dlatego WAT otrzymuje niezbędne środki finansowe na rozbudowę bazy naukowo-dydaktycznej i logistycznej, by utrzymać wysoki poziom kształcenia. Uczelnia nie obniży poziomu w związku ze zwiększoną liczbą studentów wojskowych, a co za tym idzie – przyjmowaniem również tych nieco słabszych kandydatów. Podejmujemy działania wspierające naszych studentów i podchorążych. Organizujemy dodatkowe zajęcia, kursy przygotowawcze, konsultacje z nauczycielami akademickimi. Od kilku lat obserwujemy też, że ci, którzy nie dostali się na studia wojskowe, ciągle o nich myślą. Dlatego umożliwiamy studentom cywilnym drugiego i trzeciego roku przejście na studia wojskowe. Odbywa się to pewnym kosztem, bo muszą wyrównać materiał, zdać dodatkowe egzaminy, niekiedy cofnąć się o jeden rok, ale zainteresowanie ciągle jest. Pozwala to w pewnym stopniu uzupełniać niedobory po tych, którzy rzeczywiście nie dali rady, którzy byli słabsi. Ciągle prestiż i poziom absolwentów wojskowych i cywilnych WAT cieszy się dużym uznaniem na rynku pracy. Renoma WAT, poziom kształcenia i badań naukowych pozwalają nam i naszym studentom spokojnie patrzeć w przyszłość.

A czy zwiększająca się ilość absolwentów w mundurze nie będzie dla nich samych problemem w przyszłości? Czy nie nastąpi „przesycenie” i w dalszej perspektywie – problemy ze znalezieniem dobrej pracy?

T.S.: Proszę pamiętać, że to nie my, a Ministerstwo Obrony Narodowej określa limity ilościowe naboru podchorążych. Odpowiadają one potrzebom etatowym określonym przez Departament Kadr. Jestem przekonany, że w tej procedurze na każdego absolwenta o odpowiednich kwalifikacjach i kompetencjach czeka miejsce pracy. Oczywiście najlepsi absolwenci obejmą najlepsze miejsca. Jednocześnie zobowiązania Polski wobec Sojuszu Północno-Atlantyckiego, Unii Europejskiej, związane z bezpieczeństwem i obroną, również generują zapotrzebowanie na specjalistów na światowym poziomie i to też jest szansa dla naszych absolwentów. Okres, kiedy Europa, kiedy świat mógł spokojnie odetchnąć i pozwolić sobie na pewne zwolnienie, czy też zmniejszenie potencjału wojskowego, już minął. Napięcia międzynarodowe, konflikty na tle gospodarczym, religijnym czy politycznym powodują, że dla utrzymania odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa Polska, podobnie jak nasi sojusznicy, potrzebuje dobrze przeszkolonej i uzbrojonej armii. Jednocześnie pozycja i potencjał obronny Polski otwierają absolwentom WAT szerokie możliwości podjęcia pracy w międzynarodowych strukturach i organizacjach związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa w skali globalnej.

A co z przeszkoleniem wojskowym dla studentów cywilnych, o którym wspominał Pan dwa lata temu[1]?

T.S.: Tytuł wspomnianego wywiadu – „WAT nie będzie jedną z politechnik” – miał przypominać i podkreślać, że WAT jest głównie uczelnią wojskową. Stąd też studentom cywilnym również oferujemy kursy i zajęcia z zakresu obronności i bezpieczeństwa. Może to umożliwić im znalezienie pracy w szeroko rozumianych strukturach bezpieczeństwa cywilnego, zarządzania kryzysowego na poziomie ogólnokrajowym i lokalnym. Studenci WAT mogą poznawać zasady działania wojskowego również przez programy organizowane przez MON, jak np. Legia Akademicka, w ramach której w ubiegłym roku szkolenie wojskowe odbyli nasi studenci cywilni.

WAT ma coraz szersze stosunki międzynarodowe – współpracuje z uczelniami na całym świecie, zapraszani byli nobliści, którzy prowadzili wykłady, mamy kursy dla studentów zagranicznych. Co dalej? Może specjalny kierunek studiów dla zagranicznych studentów?

T.S.: Wojskowa Akademia Techniczna jest znana i ceniona na świecie. Współpraca naukowa, badawczo-wdrożeniowa czy dydaktyczna obejmuje niemal 50 krajów z całego świata. Na wykłady przyjeżdżają do nas nobliści i wybitni specjaliści z różnych dziedzin. Umiędzynarodowienie studiów w WAT znacząco wzrosło w ostatnich latach. Bardzo się cieszę, że dotyczy nie tylko studiów cywilnych, ale również wojskowych. Od kilku lat międzynarodowa wymiana obejmuje także uczelnie wojskowe i podchorążych. Już dzisiaj, w ramach programu UE Erazmus i Erazmus Mundus, studiują u nas studenci i doktoranci z Europy i świata. Wydajemy wspólne z uczelniami partnerskimi dyplomy doktorskie. WAT ma ambicję uczestniczyć w ogólnoeuropejskim rynku edukacyjnym. Chcemy przyjmować studentów zagranicznych i otworzyć się również na wymianę nauczycieli. Chciałbym podkreślić, że umiędzynarodowienie jest jednym z kryteriów oceny jakości uczelni. Czy stworzenie wydziału dla studentów zagranicznych jest dobrym pomysłem, jeszcze nie wiem, ale nie wykluczam takiej możliwości. Należy jednak pamiętać, że WAT nadal musi posiadać uprawnienia do prowadzenia badań, projektów, które są objęte pewnymi klauzulami zachowania tajemnicy. Trzeba stworzyć taką strukturę współpracy, która pozwoli na współistnienie obydwu działań. Wojskowa Akademia Techniczna od wielu lat bierze udział w pracach Sojuszu Północnoatlantyckiego i Europejskiej Agencji Obrony. Zespoły badawcze uczelni uczestniczą w wielu projektach Unii Europejskiej. Posiadamy porozumienia o współpracy z ośrodkami badawczymi z Europy i świata. Nie mamy z tym problemu. Współpraca międzynarodowa daje możliwość szybszego rozwoju, poznawania nowych technologii i udziału w pracach, których samodzielnie nie mogą się podjąć nawet najbogatsze państwa. Dzięki współpracy międzynarodowej WAT jest uczelnią rozpoznawalną w świecie.

Oprócz kooperacji ze środowiskami naukowymi i badawczym, szkołami prowadzącymi klasy mundurowe, współpracujemy też z przemysłem – nie tylko wojskowym. Jakie tu są korzyści dla uczelni?

T.S.: Współpraca z przemysłem, transfer i wdrożenia technologii, to najwyższa forma uznania, jakości i sensu prowadzenia prac badawczo-wdrożeniowych. WAT od wielu lat intensywnie współpracuje z przemysłem sektora obronnego i nie tylko. Mamy liczne sukcesy w zakresie wdrażania nowych technologii i wyrobów w transporcie, medycynie, ochronie środowiska, telekomunikacji, budownictwie i wielu firmach typu „high-tech”. Zebraliśmy liczne nagrody, posiadamy sporo patentów. Wymiernymi korzyściami dla uczelni są umowy wdrożeniowe i opłaty licencyjne wpływające od firm do budżetu Akademii. Nie można pominąć satysfakcji zespołów badawczych oraz nowych możliwości miejsc pracy dla studentów i absolwentów WAT.

Kiedy rozmawiam z kimś, kto dowiaduje się, że pracuję w Wojskowej Akademii Technicznej, czasem słyszę: a co Wy tam takiego robicie pożytecznego „dla ludzi”, a nie tylko dla wojska?

T.S.: WAT jest uczelnią cywilno-wojskową. Już sam fakt, że tylko 20 procent studentów to studenci w mundurze, pokazuje istotny udział części cywilnej w życiu Akademii. Politechniczny charakter studiów powoduje, że wiele prac badawczych i badawczo-rozwojowych dotyczy również rynku cywilnego. Większość rozwijanych tu technologii to technologie podwójnego zastosowania. W ciągu ostatnich 5 lat tyle samo nagród otrzymaliśmy za opracowania dotyczące techniki wojskowej, co zastosowań cywilnych. Nie ograniczamy zakresu i tematyki prowadzonych badań, chociaż musimy pamiętać, że priorytetem były i są badania i wdrożenia na rzecz obronności i bezpieczeństwa państwa.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Wywiad z rektorem-komendantem WAT gen. bryg. dr. hab. inż. Tadeuszem Szczurkiem ukazał się w „Głosie Akademickim”, nr 11-12 (272-273) listopad-grudzień 2018 r.

 

[1] Wywiad Anny Dąbrowskiej pt. „WAT nie będzie jedną z wielu politechnik” ukazał się na portalu polska-zbrojna.pl oraz w „Głosie Akademickim” nr 10 (247) październik 2016 r.

 

 

 

Być kadetem West Point

wpis w: Aktualności | 0

„To dla mnie niezwykle cenne doświadczenie studiować w uczelni, która niezmiennie, od kilkuset lat pozostaje światowym liderem w kształceniu przyszłych dowódców” – mówi sierż. pchor. Olaf Koryciak z Wojskowej Akademii Technicznej. Jest on jednym z trzech Polaków, którzy obecnie studiują w amerykańskiej akademii wojskowej West Point. Za oceanem spędzi najbliższe cztery lata.

Podchorążym Wojskowej Akademii Technicznej na kierunku logistyki został w 2015 roku. Już na trzecim roku studiów, jako wyróżniający się student, otrzymał propozycję ubiegania się o wyjazd na studia w West Point. „Przyjąłem ją z dużym entuzjazmem. Ale wiedziałem, że to dopiero początek drogi. Najpierw bowiem czekała mnie długa rekrutacja, prowadzona przez resort obrony narodowej i Ambasadę USA” – mówi sierż. pchor. Olaf Koryciak. Do pierwszego etapu kwalifikacji przystąpili nie tylko podchorążowie z WAT, ale także innych wojskowych uczelni, w tym wrocławskiej Akademii Wojsk Lądowych. Dla komisji weryfikującej kandydatów liczyły się m.in. ich osiągnięcia naukowe, znajomość języka angielskiego, opiniowanie służbowe i sprawność fizyczna.

W drugim etapie „rywalizacji” spotkało się pięciu najlepszych – czterech podchorążych z WAT i jeden z wrocławskiej Akademii. „Stawka była wysoka, bo amerykańska uczelnia każdego roku może przyjąć maksymalnie trzy osoby z danego państwa. Zazwyczaj jednak przyjmowana jest jedna lub dwie. Dlatego wiedziałem, że muszę dać z siebie wszystko podczas testów” – mówi podchorąży.

Jednym z nich był SAT (Scholastic Assessment Test), odpowiednik polskiej matury. Podchorążowie musieli się wykazać wiedzą z matematyki, biologii, chemii i fizyki. Czekał też na nich test TOEFL określający znajomość języka angielskiego oraz egzamin sprawności fizycznej, tzw. Candidate Fitness Assessment. Ostatnim etapem była rozmowa kwalifikacyjna w Ambasadzie USA.

W maju tego roku komisja rekrutacyjna West Point ogłosiła wynik rekrutacji. Na liście przyjętych 16 obcokrajowców był także Olaf. „Sukces był podwójny, bo razem ze mną przyjęto też kolegę z uczelni, sierż. pchor. Michała Kamieńskiego. Po raz pierwszy w historii zdarzyło się, by na pierwszy rok dostało się dwóch Polaków” – mówi sierż. pchor. Koryciak.

Być liderem

O tym, że Olaf doskonale sobie poradzi, od początku przekonany był jego tata, także żołnierz zawodowy. „Te studia to było jego marzenie. Postanowił więc skorzystać z szansy, jaką otrzymał. Jest bardzo ambitny i z ogromną determinacją dążył do celu. Myślę, że bardzo pomogła mu doskonała znajomość angielskiego, sprawność fizyczna, ale i dodatkowe umiejętności. Zna podstawy języka arabskiego, studiował też stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Wrocławskim. Jestem bardzo dumny z syna” – mówi st. chor. Paweł Koryciak, który na co dzień służy w Poznaniu, w Rejonie Wsparcia Teleinformatycznego (RCI Bydgoszcz).

Pod koniec czerwca polski podchorąży wyleciał za ocean, a 2 lipca rozpoczął swoją przygodę z West Point. Na początek przeszedł, trwające sześć tygodni, szkolenie podstawowe (CBT – Cadet Basic Training). „Ponad dwa tygodnie spędziliśmy na poligonie w Camp Buckner. Niewątpliwym atutem był fakt, że większość zajęć prowadzili specjaliści z legendarnej 101 Dywizji Powietrznodesantowej USA, a zajęcia odbywały się w warunkach odwzorowujących realne pole walki, z wykorzystaniem granatów dymnych i hukowych oraz amunicji ćwiczebnej. Podczas szkolenia strzeleckiego mieliśmy z kolei możliwość prowadzenia ognia z wielu rodzajów broni, w tym także z granatników podwieszanych oraz granatników przeciwpancernych AT-4. Szkoliliśmy się też z nawigacji terenowej, wspinaczki górskiej, pomocy przedmedycznej i taktyki” – opowiada podchorąży.

Po szkoleniu podstawowym kadeci rozpoczęli rok akademicki. Jak przyznaje Polak, każdy dzień nauki jest wypełniony po brzegi. Z przerwami na śniadanie i lunch odbywają się treningi sportowe, zajęcia akademickie i wykłady prowadzone przez gości. Po kolacji odbywa się tzw. evening study period. „To czas na samokształcenie i przygotowanie się do kolejnych zajęć. Ma to duże znaczenie, bo władze uczelni wychodzą z założenia, że efektywna nauka jest możliwa tylko wtedy, gdy każdy kadet umie rozsądnie zarządzać swoim czasem. Dlatego duży nacisk kładzie się na tzw. thayer method, czyli metodę aktywnej nauki” – mówi Olaf.

Tym, na co amerykańcy wykładowcy zwracają też szczególną uwagę są kwestie przywództwa. „Akademia kreuje liderów, gotowych do podejmowania trudnych decyzji nie tylko podczas codziennej służby zawodowej, ale również w sytuacjach stresowych podczas działań bojowych. Każdego dnia pracujemy nad wykształceniem w sobie cech, jakie powinien mieć przyszły dowódca” – mówi Polak. Od drugiego roku te zajęcia mają charakter bardziej praktyczny. Kadeci dowodzą kolegami z pierwszego roku, a podczas kolejnych lat nauki stają się dowódcami plutonów i kompanii. Studentom szczególnie zdolnym powierzane są nawet stanowiska dowódców batalionów i pułków.
Jak podkreśla sierż. pchor. Koryciak samo praktyczne szkolenie wojskowe w USA znacznie różni się od tego w Polsce. „W West Point odbywa się ono przez kilka sobót w semestrze oraz podczas wakacji pomiędzy kolejnymi latami nauki. Jest bardzo intensywne i bazuje wyłącznie na praktyce. Mnie takie szkolenie czeka po pierwszym roku. Obejmie ono m.in.: obsługę dział artyleryjskich, zaawansowaną nawigację terenową czy wodny tor przeszkód” – mówi polski podchorąży.

O Polsce za oceanem

Mimo napiętego grafiku zajęć, sierż. pchor. Koryciak angażuje się w działalność sportową i naukową. Jest np. członkiem drużyny Sandhurst, do której należą kadeci chcący doskonalić swoje umiejętności militarnego działania w trudnych warunkach pogodowych i terenowych.

„W ramach Sandhurst każdego roku odbywają się zawody użyteczno-bojowe. Wśród konkurencji są m.in. kilkudziesięciokilometrowy marsz w pełnym rynsztunku, strzelania po wysiłku fizycznym, pierwsza pomoc w trakcie działań bojowych, różne tory przeszkód. Jako członek drużyny reprezentującej moją kompanię, regularnie uczestniczę we wspólnych treningach przygotowujących do zawodów” – mówi Olaf.

Polski podchorąży należy też do międzynarodowego klubu zrzeszającego studentów międzynarodowych i obywateli USA, zainteresowanych historią, kulturą i zwyczajami innych państw. Jest też członkiem Polskiego Klubu „Kościuszko Squadron” w West Point, który kultywuje działalność wybitnych Polaków na terenie USA. „Klub organizuje np. wycieczki do Saratogi – miejsca słynnej bitwy, w której znaczącą rolę odegrał Tadeusz Kościuszko, a członkowie klubu corocznie biorą też udział w marszach Polonii w Nowym Jorku czy Filadelfii. Będąc tu, wiele tysięcy kilometrów od domu, mam więc niezwykłą okazję zgłębiania wiedzy o wybitnych Polakach, naszej historii i tradycji, a także zobaczenia miejsc o szczególnym znaczeniu dla wspólnej historii USA i Polski” – podkreśla Olaf.

Zdaniem polskiego podchorążego, kształcenie w West Point ma wiele atutów. Poza zdobywaniem szczególnej wiedzy w zakresie sztuki wojennej oraz dowodzenia, ogromne znaczenie ma fakt, że przebywają w zróżnicowanym etnicznie i kulturowo środowisku. Każdego roku West Point przyjmuje ok. 1200 kadetów, w tym około 15 kadetów pochodzi spoza USA. Na pierwszy rok z Olafem trafili m.in. podchorążowie z Tajlandii, Tunezji, Kambodży, Korei Płd., Singapuru, Egiptu, Rumunii, Albanii i Gruzji. Na wyższych rocznikach z kolei studiują też m.in. przedstawiciele Czarnogóry, Holandii, Bangladeszu i Pakistanu. –„Kontakt z osobami o zupełnie innym doświadczeniu i pochodzeniu, kulturze, zwyczajach pozwala mi na poznanie alternatywnych sposobów rozwiązywania różnych problemów. Myślę, że w dużym stopniu ułatwi mi to w przyszłości współpracę z sojusznikami w NATO” – mówi sierż. pchor. Koryciak.

Edukacja polskiego podchorążego na West Point potrwa w sumie cztery lata. Zdobędzie tytuł Bachelor of Science – odpowiednik polskiego tytułu inżyniera. „Nie mam wątpliwości, że sobie poradzi. Jest komunikatywny, doskonale pracuje w zespole, wyróżniają go umiejętności organizacyjne oraz łatwość i samodzielność w podejmowaniu decyzji. Ma też doskonałą kondycję. Ukończył kilkadziesiąt biegów ulicznych i przełajowych, jak np. Półmaraton Komadosa, wiele razy zajmował czołowe miejsca. To wszystko razem sprawia, że jest w stanie podołać trudom nauki w West Point i zostać znakomitym dowódcą” – mówi kpt. Mieczysław Świętochowski, dowódca 8 kompanii WAT.

Akademia West Point w stanie Nowy Jork jest najstarszą szkołą wojskową armii USA. Została otwarta 4 lipca 1802 roku. Zdecydowaną większość kadetów stanowią Amerykanie, ale uczelnia co roku przyjmuje też kilkunastu kadetów międzynarodowych. Obecnie na West Point kształci się ponad 4 tys. osób, w tym trzech Polaków. Na pierwszym roku studiują: sierż. pchor. Olaf Koryciak i sierż. pchor. Michał Kamieński z WAT, rok wyżej jest sierż. pchor. Bartłomiej Grzybowski, również z WAT. Wcześniej Akademię w West Point ukończyło pięciu Polaków.

Absolwentami tej akademii są m.in. prezydenci USA Dwight Eisenhower, Ulysses Grant oraz generałowie George Patton i Douglas MacArthur.

Autor: Paulina Glińska
Źródło: www.polska-zbrojna.pl
Fot. arch. prywatne

Wigilijna służba

wpis w: Aktualności | 0

24 grudnia w wigilię Świąt Bożego Narodzenia, szef Zespołu Ogólnowojskowego płk Piotr Bawoł i kapelan WAT ks. ppor. Krzysztof Włosowicz spotkali się z żołnierzami, którzy pełnili służbę tego dnia. W imieniu rektora-komendanta WAT gen. bryg. dr. hab. inż. Tadeusza Szczurka i komendy Akademii złożyli żołnierzom najserdeczniejsze życzenia świąteczne, zdrowia i wszelkiej pomyślności. Wręczyli im również symboliczne upominki przygotowane przez kierownictwo Akademii, dziękując za nienaganną i pełną poświęcenia służbę.

WAT z kolejnymi projektami Europejskiej Agencji Obrony

wpis w: Aktualności | 0

Naukowcy z Instytutu Optoelektroniki Wojskowej Akademii Technicznej będą uczestniczyć w dwóch nowych projektach Europejskiej Agencji Obrony (European Defence Agency). W rozstrzygniętym właśnie konkursie Preparatory Action for Defence Research (PADR) finansowanie uzyskały dwa projekty, w których WAT jest konsorcjantem – Tactical Advanced Laser Optical System (TALOS) oraz Strategy Oriented anaLysis Of the Market fOrces in EU defeNce (SOLOMON).

Nowe technologie laserowej broni skierowanej energii powstaną w laboratoriach WAT

Celem projektu “Tactical Advanced Laser Optical System” (TALOS), realizowanego w ramach konkursu PADR-EF-02-2018 Towards a European high-power laser effector,  jest stworzenie „mapy drogowej” w zakresie technologii laserowej broni skierowanej energii. Mapa powinna określać technologie i czas niezbędny do militarnego zastosowania broni laserowej na współczesnym i przyszłym polu walki. Budżet projektu to 5 400 000 EUR, z czego kwota dofinansowania zadań  WAT wynosi 967 125 EUR. Prace, koordynowane przez firmę CILAS z Francji (lidera projektu), ukierunkowane będą na opracowanie systemu efektora laserowego o mocy ciągłej powyżej 100 kW, wykonanego na bazie wyłącznie europejskich technologii. Podstawowe zagadnienia występujące w projekcie dotyczą: technologii laserów i wzmacniaczy światłowodowych, koherentnego sprzęgania wiązek laserowych, wykrycia i precyzyjnego śledzenia celu z uwzględnieniem kompensacji turbulencji atmosferycznych oraz odziaływania promieniowania laserowego z materią.

Zespół Instytutu Optoelektroniki WAT pod kierownictwem płk. dr. hab. inż. Jacka Świderskiego odpowiedzialny będzie m.in. za opracowanie oscylatora oraz wzmacniacza światłowodowego dużej mocy, pracującego w zakresie widmowym bezpiecznym dla wzroku (długość fali ok. 2000 nm). W laboratoriach Instytutu Optoelektroniki odbędzie się również demonstracja prototypu tego układu. Rozpoczęcie prac zaplanowano na marzec 2019 r. W projekcie uczestniczyć będzie 16 konsorcjantów z 9 krajów członkowskich Unii Europejskiej reprezentujących przemysł, instytuty naukowe oraz uczelnie techniczne.

Prognozowanie strategiczne technologii obronnych

Projekt „Strategy Oriented anaLysis Of the Market fOrces in EU defeNce” (SOLOMON), stanowi drugi etap prac w zakresie prognozowania strategicznego rozwoju technologii obronnych i korzysta z metodologii opracowanej w ramach prac konsorcjum PYTHIA, którego Instytut Optoelektroniki jest członkiem. SOLOMON ma na celu opracowanie narzędzi analitycznych do identyfikacji krytycznych technologii oraz znalezienia zaufanego łańcucha dostawców dla branży zbrojeniowej, odpowiedzialnej za dostarczanie unijnych systemów oraz usług zbrojeniowych. Projekt zdefiniuje możliwe plany działania w zakresie podaży unijnych systemów uzbrojenia i priorytety w ramach strategicznego prognozowania technologicznego. Umożliwi lepsze zrozumienie zależności między europejskimi systemami zbrojeniowymi począwszy od surowców, poprzez technologie i komponenty, pochodzące również z krajów spoza UE.

Zespół Instytutu Optoelektroniki WAT, pod kierownictwem dr. inż. Marcina Kowalskiego, odpowiedzialny będzie m.in. za analizę lądowych systemów wojskowych obecnie stosowanych w Unii Europejskiej oraz identyfikację potrzeb w zakresie technologii i systemów uzbrojenia UE. Projekt rozpocznie się w drugiej połowie 2019 r. Realizować go będzie18 konsorcjantów z 10 krajów członkowskich UE, reprezentujących przemysł, instytuty naukowe oraz uczelnie techniczne. Budżet projektu to 1 890 000 EUR, z czego koszty zadań WAT wynoszą 106 687,50 EUR. Liderem konsorcjum SOLOMON jest Engineering Ingegneria Informatica z Włoch, a projekt realizowany będzie w ramach PADR-STFEF-02-2018 Strategic technology foresight.

Ewa Jankiewicz
rzecznik prasowy WAT

Więcej o programie PADR

Apel z okazji Świąt Bożego Narodzenia

wpis w: Aktualności | 0

Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia w Wojskowej Akademii Technicznej odbył się uroczysty apel. Życzenia świąteczno-noworoczne podchorążym złożył rektor-komendant WAT gen. bryg. dr hab. inż. Tadeusz Szczurek. Uroczystość była okazją do wręczenia oficerom aktów mianowań na wyższe stopnie wojskowe.

Apel rozpoczął się meldunkiem o gotowości pododdziałów, który rektor-komendant WAT przyjął od zastępcy prorektora ds. wojskowych płk. mgr. inż. Piotra Kurzyka. Podczas uroczystości pożegnano oficera odchodzącego z Akademii i jednocześnie przywitano oficera przybyłego do uczelni. Ponadto pięciu oficerów zgodnie z decyzją ministra obrony narodowej zostało mianowanych na wyższe stopnie wojskowe oraz wyznaczonych na nowe stanowiska służbowe. Akty mianowań wręczył rektor-komendant gen. bryg. dr hab. inż. Tadeusz Szczurek. Odchodzący z Akademii oficer otrzymał medal pamiątkowy, a przybyły „Kodeks honorowy żołnierza zawodowego Wojska Polskiego”.

„Koniec roku jest czasem refleksji i rozważań nad rokiem minionym. Naszej Akademii udało się osiągnąć bardzo wiele. Jesteśmy wiodącą uczelnią wojskową, odnosimy sukcesy zarówno na polu naukowym, jak i dydaktycznym. Jest to zasługa całej społeczności akademickiej, kadry naukowo-dydaktycznej, administracji i Was podchorążowie. To Wy jesteście najważniejsi, bez Was nie byłoby Akademii” – mówił do zebranych rektor-komendant WAT gen. bryg. dr hab. inż. Tadeusz Szczurek. „Nasze sukcesy są widoczne nawet podczas tego apelu. Panowie Oficerowie zasłużenie awansowali dziś na wyższe stopnie. Są oni przykładem tego, że ciężka praca przynosi korzyści. Ten rok był dobry również dla mnie. W listopadzie zostałem mianowany na stopień generała brygady. Jest to nasz wspólny sukces, dlatego chciałbym podziękować wszystkim za to co zrobili dla Akademii i pośrednio również dla mnie. Podchorążowie, zbliża się okres egzaminów, jest to najtrudniejszy czas dla pierwszego rocznika. Życzę Wam powodzenia. Nie poddawajcie się i zmotywujcie do nauki. Wybraliście najlepszą uczelnię wojskową w Polsce i czeka Was bardzo dobra przyszłość. Są chwile trudne w życiu podchorążego, ale warto sobie powtarzać – dam radę i nie poddam się. Życzę Wam spokojnych, radosnych Świąt wśród najbliższych, a na nadchodzący rok samych sukcesów i pomyślności, żebyście pod koniec przyszłego roku mogli powiedzieć, że to był dobry rok” – kontynuował rektor-komendant WAT, przekazując jednocześnie życzenia świąteczne rodzinom podchorążych.

Życzenia z okazji Świat Bożego Narodzenia dla żołnierzy Wojskowej Akademii Technicznej przysłał Biskup Polowy WP gen. bryg. dr Józef Guzdek. „Na czas radosnego przeżywania Świąt Bożego Narodzenia wszystkim noszącym mundur Wojska Polskiego życzę zdumienia nad tajemnicą niezwykłego wyniesienia natury ludzkiej. Niech stanie się ono początkiem zachwytu i szacunku wobec godności każdego człowieka – w życiu rodzinnym oraz podczas służby sprawie bezpieczeństwa i pokoju w Ojczyźnie, a także poza jej granicami” – napisał Biskup Polowy w liście odczytanym przez kapelana Wojskowej Akademii Techniczne ks. ppor. mgr. Krzysztofa Włosowicza.

Uroczystą zbiórkę zakończyło odegranie Pieśni Reprezentacyjnej Wojska Polskiego oraz odprowadzenie sztandaru Akademii.

Ewa Jankiewicz
rzecznik prasowy WAT
fot. Sebastian Jurek

Podchorążowie dla DOM-u dziecka w Skierniewicach

wpis w: Aktualności | 0

W środę 19 grudnia w Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej „DOM” w Skierniewicach odbyła się wyjątkowa wigilia, na którą zaproszeni zostali darczyńcy „Świątecznej zbiórki dla DOM-u dziecka w Skierniewicach”. Wśród nich byli przedstawiciele Wojskowej Akademii Technicznej m.in. dowódca 5 kompanii por. Paweł Żałoba wraz z podchorążymi oraz kapelan WAT ks. ppor. Krzysztof Włosowicz.

W ramach części artystycznej wychowankowie zaprezentowali jasełka oraz zaśpiewali kolędy. Następnie ks. ppor. Włosowicz udzielił wszystkim zebranym błogosławieństwa i przekazał najserdeczniejsze życzenia od rektora-komendanta WAT gen. bryg. dr. hab. inż. Tadeusza Szczurka oraz całej Akademii. Uczestnicy spotkania podzielili się opłatkiem i skosztowali potraw wigilijnych przygotowanych przez dzieci. Na zakończenie pojawił się Święty Mikołaj, który wręczył wychowankom placówki prezenty. W paczkach przygotowanych przez podchorążych WAT oraz duszpasterstwo akademickie znalazły się m.in. sprzęt AGD, zabawki oraz specjalne indywidualne zestawy. Zebrane i przekazane artykuły sprawiły dzieciom wiele radości i na pewno umilą zbliżające się Święta Bożego Narodzenia.

por. Paweł Żałoba
fot. Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza „DOM”

1 2 3 4 67