» » IX Półmaraton Komandosa

IX Półmaraton Komandosa

wpis w: Aktualności | 0

Trzystu zawodników w pełnym umundurowaniu i z 10-kilogramowymi plecakami stawiło się na starcie IX „Półmaratonu Komandosa” 3 lutego 2018 r. w Wojskowej Akademii Technicznej. Pierwszy na mecie zameldował się sierż. Artur Pelo (7. Brygada Obrony Wybrzeża) z czasem 1 godz. 24 min, a wśród kobiet szer. Anna Gosk (18. Pułk Rozpoznawczy w Białymstoku) – 1 godz. 43 min. Zespołowo najlepsza była drużyna WAT, a wśród reprezentacji szkół mundurowych zwyciężyli podchorążowie WAT.

Strzał do startu dał prorektor ds. wojskowych WAT płk dr inż. Artur Król: „Drodzy uczestnicy, dwa razy przebiegłem maraton komandosa i wiem jak to jest, więc życzę Wam powodzenia na trasie, nie zdzierajcie nóg i krzyży i bądźcie cali na mecie. Niech zwycięży najlepszy!”

Pierwszy na metę dobiegł sierż. Artur Pelo. Najlepszy wśród zawodników reprezentujących Wojskową Akademię Techniczną był por. Jarosław Kurek, który na metę przybiegł piąty. „Wszystkim bez wyjątku gratuluję” – mówił wręczając puchary płk dr hab. inż. Tadeusz Szczurek. „Wszyscy tutaj jesteśmy zwycięzcami. Samo przystąpienie do tego biegu jest aktem odwagi i siły, a ukończenie pokazuje ogromny hart ducha” – dodał rektor-komendant WAT.

Zwycięzca kategorii „Mistrz WAT” pokonał trasę w czasie 1 godz. 39 min. „To był mój czwarty bieg, pierwszy raz biegłem „Połówkę” jakiś czas temu jeszcze jako podchorąży. Jestem zadowolony z wyniku, szczególnie, że dodatkowych przygotowań do tego biegu nie robię, bo jako pracownik Studium Wychowania Fizycznego WAT trenuję cały rok” – mówi por. Jarosław Kurek. I zapowiada podczas kolejnego startu za rok, „urwanie” kilku minut z tegorocznego czasu i poprawienie wyniku.

„To wymagający bieg, ale jeśli ktoś bardzo chce, to da radę” – przyznaje kpr. podchorąży WAT Tomasz Wysocki, student II roku na wydziale mechatroniki i lotnictwa. „Po raz pierwszy biegłem taki dystans, do tego w mundurze i z ciężkim plecakiem. Miałem nadzieję, że uda mi się przebiec cały półmaraton bez odpoczynku, ale jest to na tyle trudny bieg, że przy ósmym kilometrze musiałem zrobić jednak przerwę. Teren był trudny, bardzo męczące podbiegi, miejsca podmokłe, tam tempo biegu spadało. Do tego biegamy z obciążeniem i w butach wojskowych, a to dodatkowo utrudnia bieganie. Ale pomimo tego bardzo mi się podobało i za rok startuję znowu” – zapowiada podchorąży WAT.

Bieg należy do jednych z najtrudniejszych technicznie zawodów w kraju. Jest wzorowany na testach wytrzymałościowych wojskowych jednostek specjalnych. Zawodnicy biegną z plecakami – min. 10-kilogramowymi, które są ważone przed startem i na mecie. Dla niektórych zawodników 10 kg to jednak za mało, w tym roku zwycięzca w kategorii „najcięższy plecak” pokonał trasę z obciążeniem 24 kg. W biegu wzięło udział 36 kobiet, najstarsza z nich – seniorka „Połówki Komandosa” – ma 70 lat, i na metę wcale nie przybiegła ostatnia.

Zawodnicy pokonują cztery okrążenia po ścieżkach placu ćwiczeń taktycznych WAT, łącznie 21 kilometrów i 97,5 metra. Większość biegu odbywa się w lesie. Limit na pokonanie trasy to 4 godziny. Bieg odbywa się bez względu na warunki atmosferyczne.

W biegu biorą udział przedstawiciele jednostek wojskowych z całej Polski, ale też policjanci, strażacy, straż graniczna, strażnicy miejscy, studenci m.in. z WAT, Akademii Wojsk Lądowych z Wrocławia, Akademii Marynarki Wojennej oraz cywile. W tym roku pojawiła się nowa kategoria „terytorialsów”.

Wszystkie wyniki na stronie półmaratonu www.polmaratonkomandosa.wat.edu.pl

Agata Reed
fot. Grzegorz Rosiński, Hirek Czupta